Pamiętam jak oglądałam ten serial za dzieciaka. Najbardziej lubiłam wątek gangstera Szpunara, który przeszedł przemianę pod wpływem ukochanej Teresy. Ależ to były emocje. 😁 Dzisiaj wzbudza nostalgię i uśmiech na twarzy, że oglądało się taki szajs.
Aż dziw, że nie ma komentarzy, a film dobry. Paulina Młynarska, która raczej była sporadyczną aktorką, wypadła tu całkiem autentycznie. No i moja ulubiona Magdalena Wójcik! I wszystko na ten temat.
Wspaniała aktorka. Najbardziej podobała mi się w "Bilansie kwartalnym" (ostatnia scena z Piotrem Fronczewskim piękna). Zgadzam się z opinią poniżej. Duet Komorowska & Zanussi to klasa sama w sobie.
Chyba najlepsze wejście ze wszystkich odcinków. Charlie leżący z tym bananem… i z domalowanymi wąsami. "- Kot znów coś przywlókł? – Nie tylko przywlókł. Zjadł, wyfajdał i zakopał w piachu."
To był dobry i wartościowy serial, całkiem niezły jak na polskie produkcje. Deląga nie specjalnie lubię, ale Magdalenę Wójcik już tak. Sprawdza się w takich projektach. Pamiętam ją doskonale z Ferdydurke, jako Służąca.
Wyjątkowa średniawka. Artur Żmijewski irytował mnie tu jak cholera. Janda i Komorowska na plus. Historia zbyt naciągana, żeby w nią uwierzyć.
Franco De Niro, Don Cimino i Alfredo Scorsese lubią to. 😏 Świetna rola Jerzego Stuhra. Szkoda, że ten film popadł w zapomnienie.
@Asmodeusz Wczoraj miałem już o to pytać, bo mi praktycznie all oceny odcinków seriali zniknęły. Dziś widzę już to naprawili :)
Bardzo nierówny. Zupełnie do mnie nie przemówił. Born to be wild, pogoń za byciem wolnym, ale droga do tej wolności jakaś taka pechowa. Ciężko się też pogodzić z zakończeniem…
Jedyne co ten film ma ciekawego, to ładne laski, za to 2 gwiazdki, oryginał z 1988 nie był wysokich lotów, ale remake to totalne gówno.
Proszę czekać…