badziewie
Dobry film, trzyma w napięciu, brak zbędnych przestojów akcji. Główny bohater przykuwa uwagę. Fajnie, że gra też Jean Reno. Chętnie powtórzę.
@Chemas Tu nie chodzi do czego widownia się przyzwyczaiła, a do tego, ze 1 film był na prawdę dobry, miał świetny klimat, to jak Phoenix zagrał swoją rolę, ten jego złowieszczy, wymuszony przez bohatera śmiech, świetne sceny, jak konfrontacja Jokera i bohatera granego przez De niro, czy chociażby świetny soundtrack, który do dziś sobie słucham czasami. A tu o 180% koncepcję z mrocznego filmu zmienili na musical, i to fanów boli. Ja sam z oceną filmu czekam aż trafi na vod, bo do kina na musicale nie chodzę, nie przepadam za tym gatunkiem filmowym. Porównywać ten film do superhero to też nie na miejscu, bo tam liczy się czysta rozrywka i efekty specjalne, a Joker 1 część nawet nie czerpała zbytnio z komiksów, prócz samej postaci, reżyser poszedł bardziej w swoją wizję tej postaci, która mi osobiście bardzo podpasowała.
Wcześniej nie interesowała mnie historia Teda Bundy’ego. Wiedziałam, że ktoś taki istniał i, że mordował kobiety w latach 70., ale nigdy nie wczytywałam się w szczegóły. Ten film sprawił, że zobaczyłam sądowego showmana. Człowieka, który bardziej przypominał medialne zwierzę, niż zwyrodnialca. Ale były momenty, w których widać było czyste zło. Zac Efron świetnie odegrał Bundy’ego, ale biorąc pod uwagę całość, czuję ogromny niedosyt.
Akurat to może być prawda, ponieważ swego czasu ogromne podforum na Reddit poświęcone wyciekom filmów Marvela zostało doszczętnie zmiecione przez samą korporację i powiedzieli dość, bo pojawił się tam scenariusz produkcji zanim ta w ogóle miała premierę. Ludzie jednak zawsze będą plotkować, więc mamy sytuację z newsa i wielkie głowy znowu w akcji kasują jak leci co niewygodne na zasadzie damage control.
U nas był puszczany jako mini serial w dwóch częściach. Przyjemnie się oglądało. W miarę dobre odzwierciedlenie tych czasów. I nawet na Cezara pasował mi aktor Jeremy Sisto.
Nagle się pojawiło w telewizorni. Szok! Obejrzałem, a jak. Strasznie to infantylne. Jakaś taka groteska wyszła. Gra aktorka strasznie sztuczna. Nie polecam!
Mam nadzieję, że Babcia Zajkosia na stałe dołączy do Wujasów. Odcinek bardziej smutny, niż śmieszny (urodziny Zajkowskiego, jego ojciec).
Parodia "Gry o tron" Ser Anusiorze 😎 (przyznaję, że nigdy nie oglądałam tego serialu, przez co niektóre rzeczy nie do końca skumałam). Generalnie punkt wyjścia dobry. Dialogi Higienistki i Hardkorowego Koksa świetne.
A ja będę bronił filmu. Wydaje mi się, że widownia przyzwyczaiła się do anty bohaterów bez psychiki. A tu inaczej, już pierwszy Joker to zwiastował. Byłem w sobotę w kinie, więc mam jeszcze świeże wrażenia. To prawda, że muzyki musicalowej za dużo trochę i przez to film lekko nuży, ale taki był zamysł reżysera. Na pewno to nie typowy musical! Ja tam z seansu jestem zadowolony. Zobaczyłem kolejne inne spojrzenie na człowieka, który jest zbrodniarzem. No i dla samego Phoenixa warto iść. Ode mnie 7/10. Na pewno pobija Avengersów, Transformerów i niektórych Spider Menów, Akwamanów itp. na głowę :)
Proszę czekać…