Pierwsza Amerykańska adaptacja filmowa powieści Brama Stokera, której treść chyba każdy zna. Młody prawnik (tu nazwany Renfield) wyjeżdża w Karpaty, by zająć się nietypowym zleceniem: ma sprzedać posiadłość Carfax bogatemu hrabiemu Draculi, który okazuje się być wampirem. Wkrótce Dracula wyrusza z Karpat do Londynu, by tam szukać krwi młodych kobiet... justangel
Pozostałe
Jestem ogromnym fanem kina lat trzydziestych XX wieku, także nie mogłem sobie odpuścić obejrzenia tej cudowności spod ręki Todda Browninga. Najbardziej mnie uderzyła kreacja Beli Lugosiego tytułowego bohatera, a nawet polski akcent, kiedy to dziewczynka handlująca kwiatami nawołuje ludzi: "Kwiatki pachnące!" – nie macie żadnych omamów, użytkownicy, ja też to samo słyszałem. Bardzo mi się podobała też kreacja Edwarda Van Sloana jako profesora Van Helsinga, a nawet aktorzy grający małżeństwo Harkerów: Helen Chandler i David Manners. Uważam, że to dobrze iż książę Dracula, największy ze wszystkich wampirów jakie kiedykolwiek istniały na Ziemi dotrwał aż do dzisiejszych czasów – ale najbardziej lubię wersję Francisa Forda Coppoli z 1992 roku z muzyką Wojciecha Kilara i kreacjami tak wybitnych osobowości brytyjskiego kina jak Keanu Reeves, Winona Ryder, Gary Oldman czy Anthony Hopkins. 8/10