Adaptacja, choć niezbyt wierna, komiksu pod tym samym tytułem. Na małej wyspie dochodzi do masakry, całej rodziny Castle. Z życiem udaje się ujść jedynie Frankowi. Teraz znając morderców wyrusza po sprawiedliwość. Ale jedyna jaka mu pozostała wiąże się z karą. Karą śmierci. Bo tak naprawdę Frank Castle zginął. A narodził się Punisher. Asmodeusz
Jak dla mnie to jest to kolejny film z cyklu: nie widziałem – a jednak widziałem ;)
Byłbym przysiągł, że nie widziałem go nigdy, więc zabrałem się za oglądanie i w trakcie filmu, tak jakoś bliżej końca się zorientowałem, że… już kiedyś widziałem!
Ale film godny polecenia i kolejny raz miło spędzony na projekcji.
Pozostałe
[10–]