Władca Piekieł (Harvey Keitel) ma problem z wyborem swojego następcy. Starsi synowie – brutalny osiłek Kasjusz oraz uwielbiający dobry makijaż inteligent Adrian - nie rokują dobrze jako władcy Krainy Ciemności. Ojciec wybiera więc na kolejną kadencję na stanowisko Szatana.. samego siebie. To bardzo uraża ambicję żądnych władzy braci, którzy postanawiają uciec na Ziemię, a konkretnie do Nowego Jorku, aby tam stworzyć własne Piekło. Cała nadzieja na przywrócenie porządku i uratowanie słabnącego ojca w najmłodszym synu – gapowatym nieudaczniku o imieniu Nicky, który ponad wszystko przekłada święty spokój i muzykę heavy-metalową... opis dystrybutora
4/10 – Pomysł na komedię całkiem nie najgorszy i przyznam, że niektóre motywy nawet mnie rozbawiły, ale całość niestety niespecjalnie mnie przekonała. Nie przepadam za Adamem Sandlerem, jak dla mnie w każdej roli wygląda tak samo czyli jak półgłówek i możliwe, że stąd niska ocena tego filmu.
Pozostałe
6/10 – Ot, kolejna głupkowata komedia z Sandlerem. Nie taka zła (choć dobra też nie) i fani mało wyszukanego humoru pewnie kilka razy się zaśmieją. Nieźle przedstawiono piekło. Motyw z Hitlerem też spoko. Do tego fajnie wpleciono w fabułę gościnny udział Osbourne’a. Główny bohater jednak czasem mnie irytował. Do tego nie podobało mi się, że przedstawiono niebo jako krainę jakichś pustaków.