Tory Reding przeprowadza się z ojcem do zaniedbanego domu na wsi. W trakcie remontu kilkuletni Alex i opóźniony umysłowo Ozzie odnajdują garniec złota. Jak się wkrótce okazuje, należy ono do Karła uwięzionego przez poprzedniego właściciela w piwnicy domu. Co gorsza Karzeł zostaje przypadkowa uwolniony i chce odzyskać swoje złoto. Asmodeusz
Na początek zacznę od Warwicka Davisa, który wciela się tutaj w tytułową postać. Jest to bezapelacyjnie najjaśniejszy punkt tej produkcji. Już sama jego charakteryzacja robi ogromne wrażenie, a dodając do tego jeszcze jego grę aktorską, to wychodzi coś niesamowicie dobrego.
Co do samego filmu to jest to horror z domieszką humoru i to o dziwo naprawdę dobrego. No i bardzo dobrze według mnie, bo raczej nie wyobrażam sobie, żeby miałby być on zrobiony na poważnie. Dużo straciłby wtedy na swoim niepowtarzalnym klimacie. Pochwalić również muszę sceny zabójstw. Może i mało ich jest i to naprawdę bardzo mało, ale jak już są to fajnie się prezentują. Też rzeczą która bardzo przypadła mi tutaj do gustu jest wykorzystanie znanych motywów z legend i powieści o krasnoludkach. No i oczywiście plusik również należy się za młodą oraz piękną Jennifer Aniston.
Pozostałe
Przyjemny horror, ponieważ pozbawiony niespodzianek i do bólu przewidywalny, choć z nieoczekiwanym zakończeniem. Bardzo banalny, ale gdybym siedział w nocy na portierni to uznałbym nawet, że warty obejrzenia.