Dwóch niesamowitych królewiczów - próżny, palący zioło Thadeous (McBride) oraz szlachetny Fabious (Franco) - dołącza się do nieuchwytnej wojowniczki (Portman), której celem jest uwolnienie królewny z rąk okrutnej czarownicy. W drodze do celu bohaterowie stawiają czoła straszliwym kreaturom i zdradzieckim rycerzom, wszystko podczas sprośnej podróży wypełnionej materiałem zbyt skandalicznym dla kin. opis dystrybutora
Jedyny plus – Natalie – Daję 4/10 tylko za Natalie, ale szczerze dziwię się, że zgodziła się wystąpić w takim filmie. Może coś ze mną nie tak, ale ten film wydawał mi się żałosny. Ale Portman pięknie wygląda w tym wdzianku i z łukiem :)
Oj tak, to prawda. Ten film to po prostu żenada, nawet ciężko o nim coś pisać. Kwintesencją wszystkiego jest wątek z penisem Minotaura, robi on z McBride’a kompletnego debila (a jednak można!) a z Zooey gwiazdkę porno. Humor jest tak niskich lotów, że Straszny film 2 możecie puścić swojej babci. Dam 3/10 jedynie z sympatii do Natalki która na pewno dobrze bawiła się na planie ze swoimi przyjaciółmi.
> Quagmire o 2011-07-30 16:09 napisał:
> Klimat rubasznej, średniowiecznej zabawy konwencją? Nie, takiej "Armii
> Ciemności" może co najwyżej czyścić buty a wyraźnie twórcy chcieli zrobić coś
> podobnego.
Ze względu na Natalie Portman i motyw z penisem (on był kwintesencją tego filmu) daję 4 – co jest bardzo wysoką oceną, zważywszy na niski poziom intelektualny dowcipu. Nie wiem, jaki klimat ma na myśli Maja1985. Nie przeszkadzają mi niewybredne żarty, ale trzeba umieć nimi operować.
Pozostałe
Ten film to jeden wielki zlepek pseudogagów o obciąganiu i waleniu konia. Jak prymitywny humor mi zazwyczaj nie przeszkadza, tak tutaj czułem wręcz zażenowanie "poziomem" tego dzieła.