Strach może czaić się wszędzie. Pod łóżkiem, za zasłoną, blisko Ciebie. Okazuje się, że zwykły pokój może być najbardziej przerażającym miejscem na ziemi. Leżąc w ciemnościach, w absolutnej ciszy można wyczuć „jego” obecność. W czeluściach pokojowej szafy narodził się koszmar. Boogeyman to opowieść o młodym człowieku, którego prześladują wspomnienia strasznego dzieciństwa. Gdy powraca do rodzinnego domu, musi walczyć z lękami i demonami przeszłości, nie wiedząc czy to, co go otacza to rzeczywistość czy wytwór jego wyobraźni. opis dystrybutora
2/10 – Dawno nie widziałem filmu który byłby tak fatalny pod kątem reżyserskim jak i technicznym. Patrząc na wygląd komputerowego potwora aż trudno uwierzyć, że film kosztował 20 mln$ będąc dodatkowo kręconym w Nowej Zelandii. Niesamowicie zły montaż potęguje odczucie, że "Boogeyman" pozbawiony jest zarówno napięcia jak i fabuły.
Aktorzy męczą się w swoich rolach a przecież Emily Deschanel i Lucy Lawless nie są aż takimi strasznymi beztalenciami. Szkoda, że kasę i nazwisko wyłożył na to Sam Raimi, wstyd, że polski plakat głosił "reżyser kultowego Martwego zła przedstawia".
Pozostałe
horror niskich lotów