Zombie SS: Krwawy śnieg 2014

Død Snø 2

Martin jako jedyny wychodzi cało ze spotkania z nazistowskimi zombiakami, ale jak się szybko okazuje to wcale nie koniec. Herzog i jego nieumarli żołnierze schodzą z gór, by wykonać rozkaz z przed lat, zabijając po drodze każdego kto wpadnie im w ręce.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 22 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Martin Starr
jako Daniel
Derek Mears
jako Stavarin
Amrita Acharia
jako Mary
Ingrid Haas
jako Blake
Kristoffer Joner
jako Pomocnik zombie
Stig Frode Henriksen
jako Glenn Kenneth
Christian Rubeck
jako Lars Wold
Vegar Hoel
jako Martin
Jocelyn DeBoer
jako Monica
Charlotte Frogner
jako Hanna
Ingar Helge Gimle
jako Dr Brochman
Ørjan Gamst
jako Herzog

Fabuła

Martin jako jedyny wychodzi cało ze spotkania z nazistowskimi zombiakami, ale jak się szybko okazuje to wcale nie koniec. Herzog i jego nieumarli żołnierze schodzą z gór, by wykonać rozkaz z przed lat, zabijając po drodze każdego kto wpadnie im w ręce. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Akcja, Komedia
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, zombie, strach zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2014-01-19 (świat)
Wytwórnia
Tappeluft Pictures
Saga Film
thefyzz zobacz więcej
Kraj produkcji
Norwegia, Islandia
Inne tytuły
Dead Snow 2 (tytuł międzynarodowy)
Dead Snow: Red vs. Dead (tytuł międzynarodowy)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
100 minut
Budżet
35 000 000 NOK

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w dwóch wersjach językowych - angielskiej oraz norweskiej. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 3

Mrozikos667 2015-02-22 7

Dużo większy rozmach, dużo lepsza zabawa. Choć kilka mniej oczywistych gagów jednak by się przydało.

Quagmire 2014-07-10 7

7/10 – Czy Wirkola zawstydził Tromę? Widziałem tylko Toksycznego Mściciela, ale podejrzewam, że tak. Jucha czarnego humoru chlapie na dosłownie wszystkich, norweski twórca nie uznaje żadnych świętości i w paru momentach jednak przegina (scena z matkami z wózkami to było już jednak dla mnie za dużo), przez większą część filmu udaje mu się jednak utrzymać nastrój absurdalnego horroru komediowego z lat 80-tych. Można także dojrzeć liczne nawiązanie do trylogii Martwego zła, Reanimatora, czy Gwiezdnych Wojen.

Szkoda, że finałowa bitwa dwóch armii zombie została rozegrana w warunkach tak mocno pozbawionych klimatu, nie wiem co przekonało Wirkolę aby filmować ją w pełnym słońcu. Za to do historii kina grozy może przejść hardkorowe ostatnie 5 minut, niby podobne do finału pewnego innego znanego horroru, ale użyta w tle piosenka nadaje niesamowity, kiczowaty posmak. "Total Eclipse of the Heart" już nigdy nie będzie takie same…

W filmie obecna jest modna także w tym sezonie scena po napisach!

Asmodeusz Quagmire 2014-08-08 6

eh faktycznie tak kiczowaty, że aż dobry co do tromy to nawet nie ma czego porównywać ich filmy są poprostu złe a nazistowskie zombie rozwalają do łez

Współtworzą