Wielki Szu na wolności. W swoim dotychczasowym życiu trudnił się tylko jednym: zdobywaniem pieniędzy w niezbyt uczciwy sposób – dorobił się ogromnego majątku jako genialny oszust w grze w pokera. Teraz, po kilkuletniej odsiadce, jest już statecznym mężczyzną, z głową przyprószoną siwizną, z innym nastawieniem do życia. W więzieniu dokonał rozrachunku dotychczasowego życia, a dodatkowo powrót do domu upewnia go w przekonaniu, że tak właściwie to nic nie osiągnął – a to, co ma, to tylko rzeczy: dom, pieniądze… Postanawia pożegnać się ze swoim fachem. Czy mu się uda? Czy odejdzie w spokoju, nie pozostawiając następcy Wielkiego Szu(lera)? tompawel
8/10 – Film stary, ale jak na tamte czasy bardzo dobry, a i teraz warto zobaczyć. Polecam.
Pozostałe
"Graliśmy uczciwie. Ja oszukiwałem, ty oszukiwałeś, wygrał lepszy." Jan Nowicki – wspaniały. Film – legenda. Jeden z tych polskich filmów lat 80-tych (obok np. "Zabij mnie glino", "Piłkarskiego pokera" czy "Marcowych migdałów"), które mogę oglądać w nieskończoność i NIGDY mi się nie znudzą.