Zaćma 2016

Druga połowa lat. 50. Julia Brystygierowa, zwana Krwawą Luną, to eks-funkcjonariuszka Ministerstwa Bezpieczeństwa. Tam, jako szefowa owianego złą sławą Departamentu V, osobiście i z sadystyczną zawziętością katowała więźniów politycznych. Słynęła z donosów do NKWD, nie oszczędzając swoich partyjnych towarzyszy. Teraz, szukając… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Maria Mamona
jako Julia Brystygierowa
Małgorzata Zajączkowska
jako Siostra Benedykta
Janusz Gajos
jako Ksiądz Cieciorka
Marek Kalita
jako Prymas Stefan Wyszyński
Bartosz Porczyk
jako Więzień
Kazimierz Kaczor
jako Żałobnik
Marcin Troński
jako Bufetowy
Krzysztof Ogłoza
jako Plutonowy MO
Barbara Bursztynowicz
jako Kobieta w jadalni
Jacek Bursztynowicz
jako Ordynator
Zbigniew Konopka
jako Prokurator

Fabuła

Druga połowa lat. 50. Julia Brystygierowa, zwana Krwawą Luną, to eks-funkcjonariuszka Ministerstwa Bezpieczeństwa. Tam, jako szefowa owianego złą sławą Departamentu V, osobiście i z sadystyczną zawziętością katowała więźniów politycznych. Słynęła z donosów do NKWD, nie oszczędzając swoich partyjnych towarzyszy. Teraz, szukając porady duchowej, ubiega się o prywatną audiencję u prymasa Stefana Wyszyńskiego (Marek Kalita). Zanim jednak dojdzie do spotkania z głową Kościoła, Brystygierowa będzie musiała przekonać do swoich racji oślepionego księdza (Janusz Gajos) i cierpiącą na kryzys wiary zakonnicę (Małgorzata Zajączkowska). opis dystrybutora

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2016-11-25 (kino), 2016-09-09 (świat), 2017-04-20 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
RB Film (producent)
Telewizja Polska (koprodukcja)
Studio Produkcyjne Orka (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Blindness (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
110 minut
Budżet
4 000 000 PLN

Wiadomości zobacz wszystkie 6 wiadomości

Recenzje

Zaćmie kończy się szybko paliwo i energia do opowiadania historii, mimo tego, że bohaterowie cały czas ze sobą rozmawiają, z nami niespecjalnie nawiązują kontakt. 4

Przeszłość to przebiegły stwór, który potrafi nam nabałaganić w rzeczywistości. Ona dosięga do nas zawsze, ale my do niej nie jesteśmy w stanie. O tym chyba opowiadaZaćma Bugajskiego. Chyba, bo niestety za dużo w tej historii chropowatości, niezaskakującej demaskacji i politycznych fortów, na czym obiecująca historia o odkupieniu win i duchowej przemianie w mrokach klasztornych, traci na wiarygodności i jest niczym innym jak niezdecydowaną przebieranką.

Do jednego z klasztorów przyjeżdża elegancko ubrana, tajemnicza, z zapasem papierosów, kobieta. Krwawa to jej pseudonim z przeszłości i tylko tyle łączy ją z Krwawą Wandą z Idy. Jest wyniosła, nie zyskuje naszej sympatii i nie wygląda na postać poszukującą, a po to tutaj trafiła. Julia była członkinią UB, która odebrała lub zniszczyła życie wielu ludziom, a jej obecne nie wygląda dużo lepiej – niby. Pali nerwowo, czuje się oszukana, gdyż ideologia, według której dokonywała zbrodni sprawiała, że nie myślała o sobie jako morderczyni – a o działaczce w imię budowy lepszego świata. Po kilku spotkaniach z represjonowanym kiedyś niewidomym księdzem (koło ratunkowe dla filmu – Janusz Gajos), siostrą Benedyktą i ostatecznie (co jest celem jej podróży) Prymasem, ukazuje ludzką twarz i chce uwierzyć w Boga byleby nie czuć tego, co czuje obecnie – dezorientacji, poczucia winy i strachu.

Nie do końca wiadomo finalnie w tej całej nieposegregowanej stercie podejmowanych tematów, o co Bugajskiemu chodzi. Bez konsekwencji z jednej strony uczłowiecza na naszych oczach bestie, ale nie robią tego napotkane postaci w filmie. Historia kręci się wkoło, bohaterowie również, jest do zespół powtórzeń i filmowe bieganie w kółko. Ona jest arogancka, księża są aroganccy, nikt się tutaj nie dogaduje, a słów pada dużo – tylko cały czas te same. Ta rywalizacja postaw, jakieś kino drogi naszej bohaterki to zwykła asfaltówka bez widoków, która zalatuje bardzo syntetycznym materiałem.

Zaćma naprawdę sugeruje zaćmę twórczą. Kwestie się powtarzają i nie widać w tym celowości, a dowodów na szybkie spranie materiału i pusty bak narracyjny. Na dodatek jest to niestety kino wszystko nazywające – emocje, stany, w którym nic się nie dzieje jakby się dłużej zastanowić – czego nasi bohaterowie nie robią wypowiadając kolejne zdania – a sprawiają wrażenie ogromnych myślicieli. Ich rozmowy to bardziej takie pyskówki, kuksańce, bez jakiejkolwiek siły rażenia. Tak samo nie robią wrażenia sceny, które mają udowodnić bezwzględność bohaterki – to wszystko jest dosyć przezroczyste i ubogie – nie mylić ze skromne – co w kinie jest często cnotą. Tu pustka zionie z narracji i sposobu przedstawienia (nijaka kamera), a nie z wnętrza bohaterki, co byłoby pożądane.

Może filmowi przystanek albo dwa do karykatury i nominacji do „Węży”, ale Bugajski znowu coś dekonspirując w systemie, tym razem umiejscawia go w postaci kobiety niby pokutującej, ale wychodzi chłodna hucpa, a postaci w filmie są jeszcze zimniejsze od klasztornych murów. Właśnie, to wszystko wydaje się być na niby, a autentyzm nie słyszał o czymś takim jak Zaćma – a o żaden surrealizm Bugajskiemu chyba nie chodziło.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 3

vivaldik

Potencjalny Widzu !
Na ten doskonały film należy wybrać się należycie przygotowany ! Radziłbym przeczytać nieco niewypaczonej przez współczesnych malarzy historii. Ten wrażliwy temat został umiejętnie, choć nie tak natarczywie, jak na "Wołyniu", przedstawiony przez wspaniale stworzone kreacje PP. M.Mamony (do tej pory mało wybijającej się na ekranie), genialnego J.Gajosa, M.Kality (epizod- ale jakże perfekcyjny).
Film robi piorunujące wrażenie; to nie jest film dla widza z torebką popcornu w ręce !
Byłem na projekcji premierowej i żal mi było tych kilkoro jeszcze osób, które po zakończeniu projekcji były wyraźnie zażenowane, ale i podjęły poważną wymianę wrażeń .
Gorąco zachęcam ambitnych kinomanów do wybrania się na seans; to jeszcze jedna kolejna odsłona naszej gorzkiej, ale "naszej !" historii.
Panie Ryszardzie Bugajski – mocno dziękuję !

Sebioslaw 5

Zamierzenia były całkiem ciekawe, lecz coś nie wyszło. Niby klimat jest, gra aktorska głównej bohaterki świetna, lecz przez cały seans coś nie grało. Mogło być super a wyszło bardzo średnio.

i_darek1x 5

Głowna bohaterka jest niezła w filmie ! Dzięki niej film jest wart obejrzenia ! A tak po za tym to za dużo tego kleru ! Aż mdli ! Biograficzny,Historyczny czyli może tak może nie ,na dwoje babka wróżyła ;)

Współtworzą