"Uncharted" ogląda się bezboleśnie i raczej sprawdzi się, jako typowy hollywoodzki odmóżdżacz. To do bólu bezpieczny blockbuster, o którym za kilka tygodni zapomnijmy.
przeczytaj recenzję
Fani Jeuneta będą mogli w jego nowym projekcie odnaleźć śladowe fragmenty jego filmowego DNA, jednak poczują niesamowite rozczarowanie. Ten film w jego filmografii jest, jak jego tytuł - wielki robal.
przeczytaj recenzję
Film ogląda się jak dobry thriller, a cała historia nie mieści się w głowie. Pozostaje jednak pytanie - czy „Oszust z Tindera” może faktycznie coś zmienić we współczesnym świecie?
przeczytaj recenzję