Paryż może poczekać —
To film przyjemny i uroczy, dający nam namiastkę wakacji nie ruszając się z kinowego fotela, ale to tyle - znane i konwencjonalne na poziomie narracji.
przeczytaj recenzję
Serce z kamienia —
To mądra i dojrzała historia opowiadająca bez infantylizowania, a wręcz brutalnie o trudach dorastania w środowisku i rodzinie, w której nie ma czasu ani miejsca na bycie dzieckiem.
przeczytaj recenzję
Król Artur: Legenda miecza —
Guy Ritche nie patyczkuje się i proponuje kokainowe tempo, brawurę, piękno i brzydotę na zmianę - przy tym wszystkim nie zapomina by unikać wtórnej narracji.
przeczytaj recenzję
Baywatch. Słoneczny patrol —
Choć Baywatch niesie za sobą przyjemną, letnią bryzę, trudno nie uciąć sobie drzemki na tej plaży dla nudystów – gdy dwugodzinna produkcja nareszcie się kończy, widz zaczyna tęsknić za mroźną zimą. Swoje wakacje planuje w górach.
przeczytaj recenzję
Ponad wszystko —
To film, który zdejmuje ciężar trudnej historii, gdzieś go wymienia na love story i soft dramę, bo nic więcej nie ma do zaprezentowania.
przeczytaj recenzję
Mumia —
Kolejny reżyser wskrzesza Mumię i nie ma pomysłu co z tym filmowo zrobić - więc tworzy przewidywalną i sztywną historię powtórzeń.
przeczytaj recenzję
LoveTrue —
LoveTrue wskazuje prawdę jawną i bolesną, daleką od wyobrażenia związku przez pryzmat bajkowego „żyli długo i szczęśliwie”.
przeczytaj recenzję