Mumia 2017

The Mummy

Nick Morton, komandos marynarki wojennej wyrusza w podróż, której celem jest odnalezienie grupy terrorystów. Na miejscu odkrywa grobowiec.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 24 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Cruise
jako Nick Morton
Russell Crowe
jako Dr Henry Jekyll
Annabelle Wallis
jako Jenny Halsey
Sofia Boutella
jako Ahmanet
Jake Johnson
jako Chris Vail
Courtney B. Vance
jako Płk Greenway
Marwan Kenzari
jako Malik
Simon Atherton
jako Krzyżowiec
Selva Rasalingam
jako Król Menehptre
Stephen Thompson
jako Mężczyzna
James Arama
jako Mężczyzna
Matthew Wilkas
jako Reporter

Fabuła

Przez wieki spoczywająca w grobowcu ukrytym w piaskach pustyni starożytna księżniczka, której przeznaczenie nie zdążyło się wypełnić, budzi się w dzisiejszych czasach. Jej złość na niesprawiedliwość, która ją spotkała, rosła przez tysiące lat, przybierając rozmiary wymykające się ludzkiej wyobraźni. Od gorących piachów pustyni, przez tajemnicze labirynty ukryte pod dzisiejszym Londynem Mumia budzi nowy wszechświat bogów i potworów. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Fantasy, Horror
Słowa kluczowe
londyn, zamach, klątwa, magia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-06-09 (kino), 2017-05-22 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Secret Hideout
Sean Daniel Company
Universal Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Untitled Mummy Reboot (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
110 minut
Budżet
125 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 23 wiadomości

Recenzje

Kolejny reżyser wskrzesza Mumię i nie ma pomysłu co z tym filmowo zrobić - więc tworzy przewidywalną i sztywną historię powtórzeń. 3

Czasami zadaniem recenzenta jest przed czymś ustrzec albo uprzedzić, być niczym ulotka dołączona do leków. Tak trzeba zrobić w przypadku filmu Mumia, ponieważ to konwencjonalna historia, gdzie padają krzepiące hasła i mądrości o walce dobra ze złem, ale do filmu pasuje po prostu to drugie – źle. To jest piękna katastrofa filmowa – bo zrobiona bardzo satysfakcjonująco wizualnie.

Tym razem zaczynamy od poszukiwań terrorystów razem z komandosem marynarki wojennej, Nickiem Nortonem. Zasłużony, z wieloma chwalebnymi wpisami do akt za zasługi, ale nie pochlebnymi opiniami jeżeli chodzi o moralne praktyki. Uwielbiany przez kino bohater – skonstruowany na zasadzie anty, z przeszłością, nieprzewidywalny, ale jednak przecież jest tym hero. Zamiast terrorystów odnajdują starożytny grobowiec, w którym sami nie wiedzą do końca, co się znajduje. Nikt się OCZYWIŚCIE nie spodziewa, że z archeologicznej pogadanki i badań, wyjdzie zło wcielone, bestia zostanie obudzona, a „bogowie rozgniewani”. Mistyczne i starożytne historie zaczynają wkraczać do świata współczesności. Mumia ożywa, a kryje się pod nią bogini Ahmanet, która straciła ukochanego w dawnym świecie i teraz obrała sobie na cel naszego walecznego Nicka i chce dokonać rytuału przebicia go sztyletem w celu stworzenia z niego Boga i pana wszystkiego i wszystkich. Nosi on na sobie klątwę, która uczyniła go nieśmiertelnym, ale z drugiej strony może doprowadzić go do zmiany w potwora.

Mumia jest bardzo ciężkim do strawienia filmem, ze względu na niesamowity chaos konstruowania historii i tej starożytnej legendy, chwilami absurdalnie zbudowaną i niewiarygodnie przewidywalną fabułą. Jest nieznośnie wyniośle, a rozcieńczanie scen pełnych wyzwań, szlachetnych czynów i zdań pseudo filozoficznych wypowiadanych przez dr Henry’ego, z humorem, wychodzą bardzo topornie. Film ma sztywny kark od początku do końca.

Oczywiście jest to kino wykonane brawurowo w estetyce i dynamiczne, ale próbuje tą prędkością nie dać widzowi szansy nad zastanowieniem się z jakim konceptem hucpiarskim ma do czynienia. Jednak to co jest w warstwie obrazowej zjada fabułę na śniadanie i nic sensownego nie zostaje. Oczywiście do tego mamy charakter kina krzepiącego i próbującego powiedzieć: cel uświęca środki. Mumia chce być czymś więcej niż scenografią, ale nic z tych ambicji nie wychodzi. Nie doskakuje do czegoś więcej, niż kolejnego filmu o innym kontra człowiek, bez żadnej refleksji. W filmie jest rozkrok pomiędzy kinem trzymającym podbródek dumnie i wysoko, mówiącym o rzeczach najważniejszych (a przynajmniej chcącym), a próbą nonszalancji i zachowania dystansu do opowieści. I to wprowadza dezorientacje.

To film torpeda, ale tylko dla zmysłu wzroku. Nie ma tej energii w pomyśle na opowiedzenie o ożywieniu prehistorycznych stworzeń ani nie wywołuje to żadnego lęku u widza. Naiwne kino, napisane nieznośnie i wyliczone na kilka kolejnych części. Słowa jednego ze znudzonych bohaterów, wyglądających jak z parodii filmów o zombie, idealnie klamrują Mumię – Oh noooo...

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Postać grana przez Toma Cruise na początku miała nazywać się Tyler Colt, którą ostatecznie zmieniono na Nick Morton. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 10 powiązanych

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Asmodeusz 2017-08-03 7

Jak napiszę, że nie był taki zły (choć nie jest to najlepsza odsłona mumi), to pewnie zaraz zostanę zakrzyczany jaki ten film jest tragiczny, mi się jednak podobał pomijają bezsensową scenę z burzą piaskową i pływającymi templariuszami

monikawawa 2017-07-25 5

hmmm szału nie byłooo…

i_darek1x 2017-06-24 5

Jeszcze do gatunku :fantasy ,przygodowy należało by dodać komedia ! No cóż szału może nie ma ? Obejrzeć można ? Efekty efektowne ;) Chyba najbardziej zadowoleni są główni bohaterowie bo nieźle na nim zarobili ! Z kontynuacjami filmowymi jest różnie ? Ja nie za bardzo przepadam za tego rodzaju powtórkami ? Ale to kwestia gustu ! Choć i zdarzają się wyjątki ! ;)

lifemovie 2017-06-23

Kolejny słaby film przeładowany nadmierną ilością efektów? Czy może kolejny film popsuty efektami?

Współtworzą