McQueen —
Fermentujące w duszy pokłady bólu. To wszystko zmienione w ekscentryczne stroje, mające budzić zarówno zachwyt, jak i konsternację.
przeczytaj recenzję
Na plaży Chesil —
Osadzenie akcji w latach 60. daje również pretekst do popisów estetycznych. Urok dekady zostaje odwzorowany zarówno w wystroju wnętrz, jak i charakteryzacji oraz języku bohaterów.
przeczytaj recenzję
Lato —
Nie jest to może wielkie kino, ale nie ulega wątpliwości: indywidualizm, a także wolnościowa postawa Serebrennikowa pozwalają przeprowadzić konfrontację ze światem owładniętym terrorem i pozbawionym prawa do decydowania o sobie.
przeczytaj recenzję
41 dni nadziei —
W tych niefortunnych momentach Woodley przeistacza się z chłopczycy w diwę, która chce nas przygnieść, zmiażdżyć i zamordować ciężarem swoich emocji.
przeczytaj recenzję
Iniemamocni 2 —
Iniemamocni wciąż działają z energią i sprytem, jakich pozazdrościć mogliby im nawet Avengersi. I może nie w tak doskonałym stylu jak dawniej, ale wciąż bezproblemowo - niezniszczalna rodzinka rozbija konkurencję.
przeczytaj recenzję
Whitney —
Taki film powinien powstać jeszcze w 2012 roku, najdalej kilka miesięcy po tym, jak w lutym tamtego roku zmarła Whitney Houston, bohaterka tego pasjonującego i rzetelnego dokumentu.
przeczytaj recenzję
Berek —
"Berek" Jeffa Tomsica jest jednym z najlepszych w ostatnich latach hollywoodzkich filmów o męskiej przyjaźni. A na pewno jednym z najbardziej pomysłowych.
przeczytaj recenzję
Na głęboką wodę —
Cały film jest zresztą nad wyraz uładzony, co nie powinno zaskoczyć nikogo, kto widział wyreżyserowaną przez Marsha "Teorię wszystkiego", będącą wręcz obrzydliwie landrynkową biografią Stephena Hawkinga.
przeczytaj recenzję