Scena zbrodni —
Obraz przypomina film sensacyjny, przepleciony surrealistycznymi wstawkami, w których, oprócz tancerek wyłaniających się z pyska wielkiej ryby, pojawiają się ofiary dziękujące za… swoją śmierć.
przeczytaj recenzję
Ocalony —
Kino gatunkowe oparte na faktach; laurka z bombą w środku; pochwała przyjaźni i krwawa jatka równocześnie – oto „Ocalony” w całej okazałości.
przeczytaj recenzję
Tylko kochankowie przeżyją —
Jest to jeden z tych filmów, którym iście teatralna stylistyka zupełnie nie przeszkadza, a klasyczne chwyty Jarmuscha pasują do niego jak ulał.
przeczytaj recenzję
Co jest grane, Davis? —
Jeżeli jeszcze nie widziałeś najnowszego filmu braci Coen, obejrzyj, bo naprawdę warto. Jeżeli widziałeś – zapraszam do lektury.
przeczytaj recenzję
Rodzinka nie z tej Ziemi —
Fabuła jest niezwykle dynamiczna, akcja toczy się wielotorowo, przez co film może być trudny do zrozumienia dla bardzo małych dzieci.
przeczytaj recenzję
Kamienie na szaniec —
Adaptacji książki Aleksandra Kamińskiego daleko do arcydzieła, ale w porównaniu z taką „Bitwą warszawska 1920” (2011) bądź „Tajemnicą Westerplatte” (2012) to naprawdę świetne kino wojenne.
przeczytaj recenzję
Parallelnye miry —
Amanszajew oszczędził nam obowiązkowego w takich produkcjach happy endu, a sprawę przyszłości bohaterów pozostawił otwartą. Sami więc możemy na własne potrzeby dopisać sobie finał.
przeczytaj recenzję
Duże złe wilki —
W efekcie wygląda to zupełnie tak, jakby dwójka izraelskich reżyserów niezupełnie mogła się zdecydować, w jakiej konwencji chcą nakręcić film.
przeczytaj recenzję