Aimer, boire et chanter —
Resnais bawi się formą i ma do tego prawo, ale w przeciwieństwie do jego nowatorskich filmów z lat sześćdziesiątych rezultat zdecydowanie trąci myszką.
przeczytaj recenzję
Parizod —
„Niebiosa…” są przede wszystkim filmem obyczajowym, chociaż scenarzysta Erkin Egzam dorzucił do fabuły pewien element niesamowitości.
przeczytaj recenzję
Obrońcy skarbów —
To, że film Clooneya nie jest dziełem wybitnym nie stanowi problemu. Jednak to, że nie dostarcza nawet porządnej rozrywki - już tak.
przeczytaj recenzję
Świętsze od aniołów —
W filmie bardzo niewiele się dzieje – bohaterowie mieszkają w lesie, chodzą po lesie, tańczą w lesie i bez końca gonią się… po lesie.
przeczytaj recenzję
American Hustle —
Tym, co z pewnością rzuca się w oczy i dominuje w tej historii, jest aktorstwo, chociaż panie, Amy Adams i Jennifer Lawrence, wydają się prześcigać panów.
przeczytaj recenzję
LEGO® przygoda —
„Lego: Przygoda” jest, zgodnie z tytułem, przyzwoitym filmem przygodowym, jednak wielbicielom popkultury obiecuje więcej, niż daje.
przeczytaj recenzję
Dziewczyny —
To jeden z najbardziej pogodnych i bezpretensjonalnych filmów tegorocznego festiwalu. Sprawia, że aż chce się napisać o czymś piosenkę.
przeczytaj recenzję
Jack Strong —
„Jack Strong” to rasowe kino szpiegowskie, trzymające w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty, ze świetnie oddanymi realiami epoki.
przeczytaj recenzję