Zakręcony piątek —
"Zakręcony piątek" jest familijną bajką, lecz tym razem obyło się bez tony lukru. Dydaktyzmu nie zabrakło, i owszem, ale w przyswajalnej ilości.
przeczytaj recenzję
Lalki —
"Lalki" to, owszem, film o miłości, ale nie tylko. Nie po to Takeshi Kitano uplótł scenariusz z trzech osobnych wątków, by każdy był o tym samym.
przeczytaj recenzję
Młody Adam —
Wniosek po seansie jest banalny - świat jest okrutny, bo sami żeśmy sobie na taki zasłużyli. I rola życia McGregora to jednak trochę za mało, by tak błahej konkluzji w pełni przyklasnąć.
przeczytaj recenzję
Medalion —
Oj, ciężki ten medalion, ciężki. A Jackie Chan i bullet time to zestawienie równie poronione co wojna i pokój, Zanussi i Tarantino czy Keanu Reeves i charyzma.
przeczytaj recenzję
Smakosz 2 —
Mogło być gorzej. Mogło zabraknąć w obsadzie Nicki Lynn Aycox. A że jest i jest całkiem apetyczną blondyneczką, te 20% ekstraktu należy się "Smakoszowi 2" bez dwóch zdań.
przeczytaj recenzję
S.W.A.T. Jednostka specjalna —
"S.W.A.T.", obok chociażby "Aniołków Charliego" czy "Rewolweru i melonika", pozostaje tylko i wyłącznie podręcznikowym przykładem nieudanego przeniesienia serialu na pełnometrażowy grunt.
przeczytaj recenzję
Droga bez powrotu —
Jeśli myślicie, że film Roba Schmidta to jakaś wybitna produkcja, jesteście w błędzie. To po prostu horror, który przeraża. A więc rzecz na te czasy nietypowa, jak najbardziej godna odnotowania.
przeczytaj recenzję
Pan i władca: Na krańcu świata —
Nie zainteresowanym morzem pozostaje niemało - wizualna uroda filmu, piękno oceanu i dawnych żaglowców. Lekcja historii i realiów XIX wiecznych. Doskonała jak zwykle gra Rusella Crowe′a. Warto.
przeczytaj recenzję
Cena honoru —
W sumie rozczarowanie, przewałkowana na wszystkie strony opowiastka ostała się takąż, reżyser nie zdołał zaskoczyć nas niczym nowym. Kolejna hollywoodzka pocztówka z egzotycznych miejsc i nic ponadto.
przeczytaj recenzję