Człowiek bez przeszłości —
Niekiedy mamy do czynienia z teatralną niemal inscenizacją. Sceny są bardzo statyczne, dzięki temu sprawiają wrażenie - zatrzymanych w kadrze - obrazów malarskich.
przeczytaj recenzję
Wszystko o Adamie —
Zaczyna się głupawo. A potem, stopniowo, dowiadujemy się wszystkiego o Adamie. Wszystko to utrzymane w konwencji komedii romantycznej - tylko że cholernie niemonogamicznie romantycznej.
przeczytaj recenzję
Hulk —
Reżyser włożył w "Hulka" sporo ambicji i pomysłów - choćby odzwierciedlenie na ekranie komiksowych plansz - ale nie był w stanie skleić wszystkiego w całość.
przeczytaj recenzję
Bruce Wszechmogący —
Film jest zabawny – i niegłupi. Rzadkie połączenie, dziwi mnie samego, jak wiele treści niesie ta lekka komedyjka, jak wiele mówi o tym, że wielka siła okazuje się nie być żadną gwarancją szczęścia.
przeczytaj recenzję
Daleko od nieba —
"Daleko od nieba" nawiązuje formą i fabułą do melodramatów lat pięćdziesiątych, w tym też okresie toczy się akcja filmu.
przeczytaj recenzję
Rekrut —
Powód obecności w filmie Pacino pozostaje niejasny. Pracować na to, by jego praprawnuki pracować nie musiały, mógłby równie dobrze gdzie indziej, nie wpędzając przy okazji widza w depresję.
przeczytaj recenzję
Nożownik —
Nigdy byście nie zgadli, Tommy Lee Jones znowu kogoś ściga. Tym razem jako L.T. Bonham, tropiciel, instruktor sił specjalnych i specjalista od noży, musi schwytać dawnego ucznia.
przeczytaj recenzję
Za szybcy, za wściekli —
"Bo chodzi o to, żeby było miło" rapował wszak Bolec i trudno, oglądając "Za szybkich, za wściekłych", nie przyznać mu racji.
przeczytaj recenzję