Life 2017

Historia sześcioosobowej grupy astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Komicznej. Udaje im się dokonać przełomowego w dziejach świata odkrycia: udowodniają, że na Marsie – bez żadnych wątpliwości – jest życie. Mają na to dowód. Ale poszukiwania życia doprowadzają do poważnych konsekwencji, ponieważ „żywy dowód”… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 30 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Hiroyuki Sanada
jako Sho Murakami
Ryan Reynolds
jako Rory Adams
Rebecca Ferguson
jako Miranda North
Jake Gyllenhaal
jako David Jordan
Olga Dihovichnaya
jako Ekaterina Golovkina
Ariyon Bakare
jako Hugh Derry
Jesus Del Orden
jako Uczeń
Allen McLean
jako Uczeń
Mari Gvelesiani
jako Uczennica
David Muir
jako 20

Fabuła

Historia sześcioosobowej grupy astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Komicznej. Udaje im się dokonać przełomowego w dziejach świata odkrycia: udowodniają, że na Marsie – bez żadnych wątpliwości – jest życie. Mają na to dowód. Ale poszukiwania życia doprowadzają do poważnych konsekwencji, ponieważ „żywy dowód” jest bardziej inteligentny niż ktokolwiek przypuszczał… opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi, Thriller
Słowa kluczowe
krew, kosmos, obcy, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-03-24 (kino), 2017-03-18 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Columbia Pictures
Skydance Media
Sony Pictures Entertainment (SPE)
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
103 minut
Budżet
58 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

Life to mało ambitny kolaż Ósmego pasażera Nostromo i Grawitacji, kolejno odhaczając każdą gatunkową i charakterologiczną kliszę. 5
  • 2017-03-31
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Life to produkcja zdecydowanie bardziej science niż fiction. Koszmar wynikający z obecności kosmity na pokładzie statku nie rozgrywa się gdzieś na futurystycznym Nostromo, oddalony o setki lat świetlnych od Ziemi. Przeciwnie, twórcy stawiają na względny realizm przekazu, umieszczając brutalny seans gwiezdnej masakry w sąsiedztwie rodzimej planety. I choć film w sposób niemal perfekcyjny odtwarza realia bytu i pracy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, sili się na galaktyczną poezję "kamery lewitującej w stanie nieważkości", ostatecznie staje się mało ambitnym kolażem Obcego i Grawitacji, kolejno odhaczając każdą gatunkową i charakterologiczną kliszę.

Podczas seansu najbardziej w oczy kole płaskość opowiadanej historii – zarówno płytki zarys cech każdej z postaci (niewykorzystany potencjał gwiazd pokroju Gyllenhaala i Reynoldsa), jak i oklepany schemat obcego, z łatwością eksterminującego bezbronnych astronautów. Stwierdzenie, że kino blockbusterowe bazuje na kliszach i powtarzalnych wzorach, nie jest szczególnie odkrywcze, jednak w Life'ie twórcy kopiują powstałe wcześniej sceny, motywy i wzory niemal z lustrzaną precyzją. Dość częste porównywanie produkcji do Ósmego pasażera Nostromo czy Grawitacji w środowiskach filmowych jest nieprzypadkowe – z pierwszego widowiska scenarzyści, Rhett Reese i Paul Wernick, zaczerpnęli szkielet fabuły, z drugiego realistyczne tło wydarzeń; z obu sposób prowadzenia kamery i ukazywania poszczególny zjawisk oraz wydarzeń. Całość skutkuje filmem faktycznie trwożącym (zarówno w perspektywie niepowstrzymanej istoty z Marsa, jak i agorafobicznego lęku przed bezmiarem kosmosu), jednak pustym, stworzonym bez polotu i krzty autorskiego sznytu.

Z drugiej strony zestawienie obu konwencji (Grawitacji – science oraz Obcego – fiction) skutkuje ciekawym rozeznaniem widza z funkcjonowaniem astronautów zarówno w chwilach codziennych zajęć i powtarzalnych czynności, jak i w sytuacjach podwyższonego ryzyka. Wierne odtworzenie Międzynarodowej Stacji Badawczej daje wyraźny wgląd w rozwój technologii NASA oraz w fizyczne aspekty obecności w kosmosie. Całość, sfilmowana w większości ujęć kamerą lewitującą w pozornym stanie nieważkości, daje przyjemny efekt obcowania ze środowiskiem wyjętym spod prawa ziemskiej grawitacji, a co za tym idzie – jeszcze bardziej obcym i nieprzyjaznym. Twórcy umiejętnie korzystają z pozornego braku ciężkości, wykorzystując zaistniałe warunki do podkreślenia grozy – budowa kosmity odpowiada jego naturalnemu środowisku (w przeciwieństwie do Ziemian), a strumienie posoki, unoszące się w stanie nieważkości na tle sterylnego, czystego pokładu statku, wywołują zamierzone przerażenie.

Reżyser, Daniel Espinosa, umiejętnie buduje nastrój grozy i poczucie zagrożenia, choć daleko mu do perfekcji Ridleya Scotta czy weteranów kina ekstremalnego, pokroju Johna Carpentera (w Life'ie nie zadziałał żaden z jumpscarów, a sama istota zbyt szybko staje się niepowstrzymaną maszyną do zabijania). No właśnie – produkcja posiada niesamowicie krótki akt pierwszy. Wydaje się, że Espinosa spieszy się, by jak najszybciej rozprawić się z bogu-ducha winnymi astronautami. Wspomniany pośpiech ku scenom podwyższonego ryzyka i ogólnemu zagrożeniu markuje też brak kompetencji twórcy do wywołania u widza emocji, innych niż strach, napięcie i obrzydzenie – chwile spowolnienia fabuły, kontemplacji czy ckliwe sekwencje żegnania się ze zmarłymi wypadają topornie, a czasem wręcz śmiesznie i naiwnie.

W Life'ie boli niewykorzystany potencjał aktorski. Bohaterowie stają się jednoepitetowymi postaciami przeznaczonymi do masowej zagłady, a spośród międzynarodowej załogi najdzielniejszym astronautą okazuje się być... Amerykanin! Tak banalna aluzja świetnie prezentuje nastawienie twórców podprogowo gloryfikujących NASA.

Life z pewnością spodoba się widzom nie zaznajomionym z głośnymi produkcjami z pogranicza SF i horroru. Dla weteranów obu gatunków film Daniela Espinosy będzie nad wyraz przewidywalny i zwyczajnie nudny. Pytanie, czy odgrzewany kotlet z kilkoma nowymi przyprawami smakuje faktycznie inaczej, lepiej?

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został zainspirowany przez Obcy - 8. pasażer Nostromo. zobacz więcej

Komentarze 3

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-06-03 5

Scenariusz prawdopodobny ! ;) Kosmiczna ośmiornica ma swoją wizję ! Obsada jest pierwszoplanowa ,efekty efektowne i dobrze się ogląda ! Ogólnie nie jest źle ! ;)

Sebioslaw 2017-06-18 5

Pomimo sprawnej realizacji i dobrej obsady, nie dam więcej niż pięć gwiazdek, ze względu na całkowitą wtórność całej tej historii. Od pomysłu zacząwszy, po zachowaniu "obcego" skończywszy.

Asmodeusz 2017-06-06 7

Niestety największy zarzut do tego filmu to jego wtórność. Dostaniemy tu więc sprawdzone schematy w gwiazdorskiej obsadzie i z niezłymi efektami specjalnymi, ale błysku niestety brak.

Współtworzą