Azyl 2017

The Zookeeper's Wife

Poruszająca filmowa opowieść, która wydarzyła się naprawdę. Antonina Żabińska, żona dyrektora warszawskiego ogrodu zoologicznego, wspólnie z mężem, Janem, ukrywali podczas II wojny światowej dziesiątki Żydów. Osobiście wydostawali ich z getta i pomagali przetrwać w opustoszałych murach ogrodu zoologicznego. Niektórzy ukrywani… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jessica Chastain
jako Antonina Żabińska
Johan Heldenbergh
jako Jan Żabiński
Daniel Brühl
jako Lutz Heck
Timothy Radford
jako Młody Ryszard Żabiński
Efrat Dor
jako Magda Gross
Iddo Goldberg
jako Maurycy Fraenkel
Shira Haas
jako Urszula
Michael McElhatton
jako Jerzyk
Val Maloku
jako Starszy Ryszard Żabiński
Martha Issová
jako Regina Kenigswein
Daniel Ratimorský
jako Samuel Kenigswein
Frederick Preston
jako Miecio Kenigswein

Fabuła

Poruszająca filmowa opowieść, która wydarzyła się naprawdę. Antonina Żabińska, żona dyrektora warszawskiego ogrodu zoologicznego, wspólnie z mężem, Janem, ukrywali podczas II wojny światowej dziesiątki Żydów. Osobiście wydostawali ich z getta i pomagali przetrwać w opustoszałych murach ogrodu zoologicznego. Niektórzy ukrywani byli w miejscach przeznaczonych dla zwierząt, inni w willi Żabińskich. W 1965 roku Antonina i Jan zostali odznaczeni przez instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Biograficzny, Wojenny
Słowa kluczowe
warszawa, na podstawie książki, nazizm, małżeństwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2017-03-24 (kino), 2017-03-07 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Scion Films
Czech Anglo Productions
LD Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania, Czechy
Inne tytuły
Azyl. Opowieść o Żydach ukrywanych w warszawskim zoo (Polska) (tytuł pełny)
Úkryt v zoo (Czechy)
Czas trwania
124 minut
Budżet
20 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Rodzina Żabińskich ukrywa Żydów w swoim zoo. 8
  • 2017-03-31
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

"Spójrz w oczy zwierząt, a dowiesz się co czują"

Niki Caro wybrała tematykę Holocaustu znaną już w kinie od podszewki, przedstawianą na różne sposoby i pokazaną odmiennym spojrzeniem na przykład oczami dziecka jak w filmie Chłopiec w pasiastej piżamie, oczami niemieckiego przemysłowca w klasyku Lista Schindlera jak również samych ofiar chociaż z przymrużeniem oka w Życie jest piękne. A więc czy da się do tego podejść jeszcze inaczej? Jak widać na przykładzie Azylu jest to możliwe: mamy przedstawioną tu perspektywę kobiety, która ryzykując własne życie i życie swojej rodziny będzie ratowała od śmierci istnienie wielu niewinnych ludzi.

Film Azyl oparty jest na prawdziwej historii małżeństwa Antoniny i Jana Żabińskich, którzy prowadzą zoo w Warszawie. Mają oni dość sielankowe życie do momentu wybuchu wojny. Ich zoo zostaje zniszczone, znaczna część zwierząt zostaje zabitych. Na domiar złego wisi nad nimi widmo całkowitego zabrania im jakichkolwiek własności. Żabińscy aby zostać na miejscu i aby móc odbudować pozostałości wymyślają fortel: założą hodowlę świń, mięso będą oddawać dla stacjonujących na miejscu nazistowskich żołnierzy, jedzenie dla zwierząt będą pobierać z odpadków z pobliskiego getta. Prosty, funkcjonalny plan, który nawet przypadł do gustu samemu Goeringowi. Małżeństwo najpierw ukrywając swoją przyjaciółkę Magdę, postanawia pomagać także tym, którzy są uwięzieni w gettcie – co stanowiło kolejny powód realizacji ich planu. Jan przyjeżdżając tam ciężarówką zgarniał ludzi, obrzuconych odpadkami. Pewnego dnia widząc jak okrutnie została potraktowana pewna dziewczynka o imieniu Urszula również pragnie i jej uratować życie. Dom Żabińskich tętni życiem, mimo okropieństw czyhających poza granicami zoo jest dla Żydów azylem, spokojną przystanią. Antonina i Jan to szczerze kochające się małżeństwo, on twardo stąpa po ziemi i jest racjonalistą, ona jest delikatnym lekkoduchem, chodzącym z głową w chmurach. Widać w nich wspólną pasję i miłość do zwierząt. To ludzie z wartościami i zasadami. Nie są jednak idealni, w ich relację wkrada się bezradność wobec okrucieństwa na jakie zostali zmuszeni patrzeć. Dodatkowo mąż Antoniny podejrzewa ją o zdradę z Lutzem, a ona musi tłumaczyć mu jak bardzo czuje się samotna i że Heck ma ich po prostu w swej garści i musi przed nim grać dobrą przyjaciółkę.

Te postaci to osoby z krwi i kości, z jednej strony tak zwykli, że można się z nimi utożsamić, a jednocześnie tak pełni odwagi i wiary w swoje zasady i w to co trzeba zrobić, że wzbudzają podziw. To nie jest jednak wyidealizowany portret Polaków, to jedynie opowieść o historii, która wydarzyła się naprawdę, to perspektywa Państwa Żabińskich. W związku z tym tak istnieli i nadal istnieją ludzie, którzy znają wartość życia ludzkiego, którzy wiedzą, że czasem po prostu trzeba podjąć tę trudną decyzję, czasem trzeba poświęcić siebie – i tutaj mamy też przykład Korczaka, który mógł wiele razy uniknąć wywiezienia do obozu zagłady, ale tak się nie stało, bo nie chciał opuszczać swoich podopiecznych. Tak istnieją ludzie, którzy są dobrzy, tak po prostu, nie odziani w maskę jakichś superbohaterów mają w sobie pełno wad, ale wtedy kiedy inni są okrutni oni przeciwstawiają się ogólnej znieczulicy w imię idei i zasad, którym hołdują.

Świetnie to przedstawiła dwójka pierwszoplanowych postaci, bardzo dobrze zresztą wykreowanych przez Jessicę Chastain i Johan'a Heldenbergh'a. Stworzyli tu wiarygodne kreacje, szczere. Jessica gra tu kobietę wrażliwą, delikatną, ale jednocześnie pewną siebie i charyzmatyczną. Wzruszająca jest scena kiedy wypowiada słowa " kiedy patrzysz w oczy zwierząt, od razu wiesz co czują, z ludźmi bywa inaczej" . Johan pokazał tu portret mężczyzny silnego, dostojnego, o wielkim sercu i bardzo błyskotliwego. Takim ich przeciwieństwem w filmie jest Lutz Heck wybornie zagrany przez Daniela Brühl'a. Ta postać aż razi w oczy swoją małostkowością, przebiegłością, okrutnością, ale nawet i on nie jest skończonym bydlakiem, o czym świadczy ostatnia scena z nim i Antoniną. Troszeczkę został w filmie za bardzo wyolbrzymiony motyw romansowy między tą dwójką bohaterów. Uważam, ze mogło to być tylko lekko zasugerowane.

W filmie jest wiele scen zapadających w pamięci: pierwsze słowa Urszuli czy pierwszy wdech powietrza małego słoniątka. Klimat buduje subtelna i nastrojowa muzyka skomponowana przez Harry Gregson-Williams. Scenariusz autorstwa Angeli Workman pozwala nam się wczuć w przedstawianą na ekranie historię. Fabuła nie jest przytłaczająca, wszystko toczy się w odpowiednim tempie. No cóż przyszło nam żyć w raczej spokojnych czasach, a ludzie i tak na wszystko narzekają, są sfrustrowani, smutni, zalatani, w pędzie życia gubią gdzieś istotne rzeczy. Ciekawe czy gdyby musieli walczyć o przetrwanie, wiedząc, że czasem jedna sekunda może skazać ich na śmierć. Gdyby musieli patrzeć jak na ich oczach ginie ukochana osoba, gdyby musieli głodować, czy te dzisiejsze narzekania nie wydałyby się im pustą marnością?. Cieszmy się tym, że nie musimy patrzeć na świat z perspektywy wojny, że nie byliśmy " w butach" Państwa Żabińskich, bo czyż nam starczyłoby odwagi i hartu ducha?. Można sobie zadawać wiele pytań po projekcji tego filmu, można się radować z faktu, że taki obraz w ogóle powstał, który pokazuje nas z tej lepszej, szlachetniejszej strony.

2 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Aby przedstawić rzeczywisty obraz Warszawy tamtych czasów, film był w całości zrealizowany w Pradze (Czechy). zobacz więcej

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Bluejohn_26 2016-11-19

OMFG! Ale pojechali z tym tytułem : / Jeśli dystrybutor nie zamierzał dawać dosłownego tłumaczenia, to czy naprawdę nie dało się wymyślić czegoś lepszego? Ludzie ogarnijcie się!

miodzik Bluejohn_26 2016-11-19

@Bluejohn_26 Taki tytuł nosi książka Diane Ackerman, na podstawie której oparty jest scenariusz, więc nie ma co kombinować. Nie wiem jak jest z filmem, ale książka jednak zupełnie spokojnie mogła by mieć tytuł "Historia rodziny Żabińskich", bo de facto o tym jest, a nie o Żydach ukrywanych w zoo.
Powtórzę się, bo już to nie raz pisałem: żaden dystrybutor nie zajmuje się tłumaczeniem tytułów filmów tylko ich nadawaniem na dany kraj, na jaki film dystrybuuje. Tytuł więc może być zupełnie inny od oryginalnego i nie ma co o tym deliberować, bo takie jest prawo (ryzyko i zysk) dystrybutora.

Współtworzą