Archiwum 81 —
Gdyby nie irytująca Melody i rozwleczona niepotrzebnie opowieść, to serial „Archiwum 81” bez wątpienia zaliczylibyśmy do udanych.
przeczytaj recenzję
Matki równoległe —
Podsumowując, film jest godny uwagi, zwłaszcza dla tych, którzy lubią, gdy twórcy nie boją się jawnie nawiązywać do narodowej polityki.
przeczytaj recenzję
Matka/Android —
Jeśli zatem mocno przymkniecie oko na wpadki fabularne, to „Matka/Android” może okazać się filmem, który zapamiętacie pozytywnie.
przeczytaj recenzję
Jak pokochałam gangstera —
„Jak pokochałam gangstera” to film, który znajdzie zwolenników i zapewni niewymagające myślenia zajęcie na leniwe popołudnie.
przeczytaj recenzję
Benedetta —
To niesamowite, że Paul Verhoeven nadal imponuje pasją, werwą i stylem, robiąc kino, które jednych wkurzy, innych zafascynuje, a jeszcze innych podnieci, ale absolutnie nikogo nie pozostawi obojętnym.
przeczytaj recenzję
Halloween zabija —
Drugi film to tymczasem dzieło niekompletne, pełnometrażowy przecinek w cyklu, który ma już na koncie rozdziały i lepsze, i – na szczęście – znacznie gorsze.
przeczytaj recenzję
Nie patrz w górę —
Film ten daje nam nie tylko szalenie aktualną opowieść o bolesnej prawdzie, która przegrywa w zderzeniu z jej odbiorcami, ale też popis wybitnego aktorstwa.
przeczytaj recenzję
Wiedźmin —
2. sezon jest po prostu nudny, bezpłciowy i pozbawiony klimatu mrocznego fantasy, z jednym wyjątkiem w premierowym odcinku.
przeczytaj recenzję
Spider-Man. Bez drogi do domu —
Jeśli chodzi o efekty i widowiskowość scen akcji, to „Spider-Man: Bez drogi do domu” wcale nie jest jakoś szczególnie imponującą produkcją, ale wzbudza ogromne emocje wagą prezentowanych wydarzeń.
przeczytaj recenzję
To była ręka Boga —
Udało połączyć się Maradonę z Bogiem, a to już mówi samo za siebie. Film sięgający głęboko myśli, które skupiają się wokół pytania: dokąd idę? Po co? Jaki jest cel?
przeczytaj recenzję