Listy do M. 4 —
Największy prezent zrobicie sobie, pomijając ten tytuł, oszczędzając czas i pieniądze, ale przede wszystkim nerwy. Ta seria umarła na naszych oczach. Na waszych już nie musi.
przeczytaj recenzję
'Ohana: Najcenniejszy skarb —
To produkcja, w której twórcom udało się pokazać nam sporo fajnych rzeczy, a jednocześnie jest ona pełna najróżniejszych wpadek i głupot.
przeczytaj recenzję
Biały Tygrys —
Nie zobaczycie tu niczego wyjątkowego, a dwugodzinny seans sprowadzić można do skrótu, że „uciekł z biedy, zdradził i zrobił karierę”.
przeczytaj recenzję
Przeznaczenie: Saga Winx —
Serial długo się rozkręca, ale może tak miało być. Ogląda się go szybko, ale czy przyjemnie? Dla fanów oryginalnej wersji nie będzie to sympatyczny sposób na spędzenie wieczoru.
przeczytaj recenzję
W strefie wojny —
Zdaje się, że to kolejny fajny pomysł, który zupełnie nie sprawdził się w praktyce, wprowadzając widza w konsternację i mnożąc głupotki logiczne w fabule.
przeczytaj recenzję
Lupin: Sezon 1 —
Jeśli nie macie pomysłu co obejrzeć w piątkowy wieczór, to serial "Lupin" was nie zawiedzie. Jest ciekawy, a determinacja chłopaka daje do myślenia.
przeczytaj recenzję
Równonoc —
Serial jest utrzymany w mrocznym tonie i nie należy do lekkich, szczególnie gdy pojawia się wątek wierzeń pogańskich, które wprowadzają element magii i duchowości.
przeczytaj recenzję