Dziewczyna w sieci pająka —
To po prostu zwykły, przeciętny produkt, który bardzo szybko wypada nam z głowy po seansie. A w wypadku dzieł kultury to chyba najgorzej.
przeczytaj recenzję
Siedem lat jednej nocy —
Ta koreańska produkcja nie przypadnie do gustu widzom, pragnącym szybko zrozumieć wszelkie niuanse. Jest tu sporo zamieszania, zwłaszcza na początku.
przeczytaj recenzję
Zabij i żyj —
„Zabij i żyj” to opowieść o tym, że często nie zdajemy sobie sprawy z tego kim była i przede wszystkim – kim obecnie jest nasza „druga połówka”.
przeczytaj recenzję
Pierwszy człowiek —
„Pierwszy człowiek” być może nie stanie w walce o Oscary, ale absolutnie jest to bardzo udana produkcja, zrobiona z pomysłem, poszanowaniem materiału źródłowego i z sercem.
przeczytaj recenzję
Mrok —
Jeśli tylko macie dość klasycznych straszaków, to „Mrok” powinien spełnić wszelkie oczekiwania. To zaskakująca, bardzo dobrze poprowadzona i sfilmowana historia.
przeczytaj recenzję
7 uczuć —
"7 uczuć" to najdojrzalsze dzieło Marka Koterskiego, poruszające w odważny sposób wątki, które jeszcze nie miały okazji wybrzmieć w taki sposób w twórczości artysty.
przeczytaj recenzję
Źle się dzieje w El Royale —
Gwiazdy bawią się tymi rolami i robią to znakomicie, nie popadając w teatralne maniery, nawet gdy dane sceny aż proszą się o nadmiar aktorskiego wyrazu.
przeczytaj recenzję
Serce nie sługa —
"Serce nie sługa" może okazać się niezłym wyborem. Wystarczy odrobina dobrej woli i naprawdę można dobrze bawić się na najnowszym filmie Zylbera.
przeczytaj recenzję