Good Time —
Warto dać szansę temu filmowi – nawet jeśli od ambitnych historii o z pozoru silnych przestępcach bardziej cenisz konwencjonalne kino z typową zabawą w policjantów i złodziei.
przeczytaj recenzję
Szczęście świata —
Chociaż historia jest na swój sposób ciekawa, a wydźwięk uniwersalnego problemu relacji międzyludzkich został mocno zaakcentowany, czegoś w tym wszystkim brak, by z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to świetne kino.
przeczytaj recenzję
Narzeczony na niby —
Polskie komedie romantyczne to w większości przypadków koszmar, którego nie da się oglądać. Narzeczony na niby nie należy do tej grupy, ale do hitów gatunku też nie można go przypisać.
przeczytaj recenzję
Praktykant —
Ostatni jak do tej pory film Nancy Meyers to przyjemna komedia, w której młodsze pokolenie zawiązuje nić porozumienia ze starszym i choć nie brak w tym wszystkim klisz typowych dla gatunku, ogląda się go przyjemnie.
przeczytaj recenzję
Pasażer —
Jest to typowa produkcja, którą ogląda się tylko raz i do niej nie wraca. Nie wzbudza złych emocji. Nie wzbudza też tych dobrych.
przeczytaj recenzję
Klient —
Klient to z pewnością interesujący film, który może się spodobać fanom światowego kina. Porusza on ciekawy temat w dość egzotycznym, ale dzięki temu interesującym dla nas środowisku, a przy tym nie wybiela on portretowanego społeczeństwa.
przeczytaj recenzję
Ostatnia rodzina —
Ostatnia rodzina to piękna opowieść o tym, jak normalne bywa życie ludzi nietuzinkowych i jak świat zabija wrażliwość.
przeczytaj recenzję