Pełna Sala

źródło

Recenzje

531
Marcin Prymas krytyk
8 Pełna Sala
Dzika grusza — Raczej nikogo nie zdziwi informacja, że jest to film absolutnie przepiękny. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
8 Pełna Sala
Płomienie — Koreańczyk adaptując japońskie opowiadanie wspiera się amerykańską klasyką literatury by stworzyć dzieło zrozumiałe na każdej szerokości geograficznej. przeczytaj recenzję
Krystian Prusak krytyk
8 Pełna Sala
Człowiek delfin — W „Człowieku delfinie” archiwalne materiały dotyczące Mayola komentowane są przez następne pokolenie mistrzów freedivingu. Nadają oni głębszy kontekst, tłumaczą filozofię bohatera. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
8 Pełna Sala
Sorry Angel — To zdecydowanie najlepszy francuski film jaki widziałem, przynajmniej od czasu weneckiego “Frantza” sprzed dwóch lat i nie dziwię się uznaniu, jakie zdobył wśród ojczystych krytyków. przeczytaj recenzję
Maciej Kowalczyk krytyk
8 Pełna Sala
Stając się zwierzęciem — Rozważania antropologiczne, filozoficzne, językoznawcze są wkomponowane w symfonię pomruków, powarkiwań, ryków, szczebiotów, szelestów, chrobotań. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
5 Pełna Sala
Na wojnie — Mimo wszystko nie jest to zły film. W porównaniu do współczesnych dzieł Kena Loacha (z „Ja, Daniel Blake” na czele) jawi się jako zaskakująco zbilansowany i inteligentnie zrealizowany. przeczytaj recenzję
Wojciech Koczułap krytyk
7 Pełna Sala
Książę i dybuk — Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski rysują portret człowieka, który z pewnych powodów spróbował porzucić bagaż przeszłości, by określić się na nowo. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
7 Pełna Sala
Ming wang xing shi ke — Mimo poruszania ważkiej, często egzystencjalnej treści, a także bardzo powolnego tempa całości, film ogląda się bardzo dobrze. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
7 Pełna Sala
Fuga — Jest to bardzo nastrojowa opowieść, quasi kryminalny nastrój tajemnicy wylewa się z zewnątrz. Także zdjęcia są bardzo ładne. przeczytaj recenzję
Marcin Prymas krytyk
6 Pełna Sala
Mirai — Całość choć ładna i estetyczna, niewątpliwie pozbawiona tej duszy i prostego piękna jakim charakteryzowały się „Wilcze dzieci”, czy „O dziewczynie skaczącej przez czas”. przeczytaj recenzję