„Sweet Country” to nietypowy, wyciszony western kontemplacyjny, budzący niepokój i smutek, ale ostatecznie niepozbawiający nadziei. Dowód na to, że australijskie kino żyje i ma się dobrze.
przeczytaj recenzję
Odcinek jest oczywistym ukłonem w stronę fanów, którzy na niego czekali. Dostarcza tych samych emocji, co poprzednie serie, jednak ogląda się go ze świadomością, że to już koniec.
przeczytaj recenzję
„Zimna wojna” to losy namiętnej relacji, między dwojgiem ludzi z odmiennych światów. Spotykamy ich w różnych miejscach, sytuacjach. A wraz z uczuciem, w tle odradza się europejska muzyka.
przeczytaj recenzję
„Han Solo” świetnie sprawdza się jako niezobowiązujące, poprawnie zrealizowane kino rozrywkowe. Niestety jako składowa Gwiezdnych wojen, wyraźnie odstaje od trzech ostatnich filmów.
przeczytaj recenzję
„Duża ryba i begonia” to dzieło mocno wzorowane na anime. Jak w wielu filmach i serialach z Chin wizualny efekt pracy pekińskich artystów jest niemal nie do odróżnienia od produkcji japońskich.
przeczytaj recenzję
Wiarygodność psychologiczna i historyczna skrupulatność sprawiają, że „1945” jest przekonującym odmalowaniem charakteru tego przełomowego roku na samych Węgrzech.
przeczytaj recenzję
Nadnaturalny thriller, romans i opowieść coming-of-age w jednym, osadzona w chłodnej, skandynawskiej scenerii stanowi miłe urozmaicenie względem powszechnie znanego superbohaterskiego kina.
przeczytaj recenzję
„Miss Holocaust” pulsuje swoistą girl power po obu stronach kamery. Film nie tylko opowiada o kobietach, ale został stworzony siłami kobiecej ekipy.
przeczytaj recenzję
W „Zimowych braciach” mamy wszystko, co w każdym filmie aspirującym do wygrania konkursu podczas awangardowego festiwalu znaleźć się musi.
przeczytaj recenzję