@BBi
Ma swój styl, dobry przedstawiciel animal attack, efekty prezentują się nawet solidnie mimo upływu lat. Kim Terry bardzo mi przypasowała w roli żony głównego bohatera.
Niezły ten film, momentami brutalny, momentami groteskowy. Na pewno zapada w pamięć.
W sumie nie jest to zły serial, taki Tom i Jerry czy Wilk i zając w zmienionej osłonie. Tutaj jeden Grizzy jest przeciwko całej grupie lemingów (które są wyjątkowo wredne). Zazwyczaj i jedna i druga strona źle kończą, więc jest równowaga. Niektóre odcinki są porządnie humorystyczne.
Rzeczywiście ma potencjał, pierwsza część jest fajowa. Chociaż bez Alana Rickmana to już nie to będzie.
Dużo dobrego zdrowia i radości Wam!
Aż zatęskniłem za tą produkcją, czytając Twoje opinie Roksano, dziękuje :)
Ja tam lubię obie wcześniejsze wersje, a ta najnowsza może być nie głupim pomysłem. Trzymam kciuki.
O i to jest coś dla mnie :)
Jej głos trudno zapomnieć, była świetna i miała tyle uroku. Nie musiała obiecać ogrodów róż, sama była piękną różą.
Mnie się średnio podobał, chociaż nawiązania do 4 części Dziadów bardzo fajne. I nie odgadłem kto jest zabójcą, to podnoszę notę o 1. :)
Proszę czekać…