Aktywność

Strangers 2 (2025)

Część druga wydaje mi się nieco lepsza od poprzedniczki, chyba głównie dlatego, że nie musi się rozkręcać i niemal cały czas coś się dzieje. W związku z tym ogląda się nieźle i w kategorii odmóżdżającej rozrywki spisuje się nie najgorzej. Jednak moje nadzieje na to, że będzie tu nieco mniej głupot niż w części pierwszej zostały zniwelowane już po scenie ucieczki ze szpitala na początku. A akcja z dzikiem to już w ogóle parodia.

Oberża Jamajka (1939)

Przyjemny film. Sporo się dzieje, od początku do samego końca, a fabuła nie przynudza (choć bardzo często poczynania postaci wydawały mi się bardzo nielogiczne). Na uwagę zasługuje fakt, że jest to zalążek filmowej kariery ślicznej Maureen O’Hary.

Strangers (2024)

Obejrzeć się da, ale to w zasadzie kolejny film o psychopatach na jakimś zadupiu. Coś podobnego każdy widział już nie raz, nie dwa. To, co wyprawiają główni bohaterowie, nierzadko woła o pomstę do nieba. Głupota goni głupotę. No i czuć, że to pierwsza część, bo praktycznie nic nie zostało wyjaśnione. Zaznaczam, że nie widziałem wersji z 2008 roku, więc nie mam porównania.

Heart Eyes (2025)

Po akcji w pierwszych minutach trochę za długo trzeba czekać, aż coś się w końcu zacznie dziać, ale potem jest już okej. Ot, film o mordercy z przymrużeniem oka, z niewymagającą, odmóżdżającą fabułką i przemocą dla samej przemocy. Główna bohaterka była nieco irytująca.

Ucieczka (2016)

Kobieta zamknięta w niemal pustym pokoju próbuje ogarnąć, o co chodzi porywaczom. Sam koncept nie jest zły, z początku intryguje, ale jego wykonanie pozostawia bardzo wiele do życzenia. To, co dzieje się na ekranie, wydaje się mocno głupie, a jak już przychodzi kulminacja i dowiadujemy się, o co w tym wszystkim chodziło, to całość wydaje się jeszcze głupsza. Da się obejrzeć do końca, ale ogólnie nie polecam.

Przyjmij / Odrzuć (2025)

Nie zaprzeczę, że film potrafi trzymać w napięciu, ale jeśli zastanowić się później, jak przekombinowane było całe to przedsięwzięcie, to całość wydaje się "trochę" głupia. No ale ogląda się dobrze, a to najważniejsze.

Złowroga obecność (2025/II)

Nic ciekawego. Kobieta otrzymuje przeklęte pudełko i żeby przeżyć, musi umieścić w nim 3 konkretne przedmioty. Tylko że jest to przedstawione mocno głupio, a fabuła z braku sensownego pomysłu na siebie rzuca jumpscare’ami i denną przemocą.

Dom na mokradłach (2021)

Film w porządku, nawet trzyma w napięciu. Choć miałem wrażenie, że sens wszystkiego momentami trzyma się na taśmie i trytytkach, to da się go obejrzeć z jako takim zainteresowaniem. Aktor grający Isaaca nieźle wypadł w swojej roli.

Wszystkie diabły zbiegły tutaj (2025)

Pozytywne zaskoczenie. Całkiem gęsty klimat i kameralna atmosfera bardzo się udzielają podczas seansu. Czuć narastające napięcie, a o bohaterach można powiedzieć coś więcej niż "są". Końcówka też moim zdaniem na plus.

Naga broń (2025)

Brakowało mi komedii tego typu. Nie spodziewałem się za wiele, a okazało się, że filmowi kilkukrotnie udało się mnie rozbawić. Poza tym nowa wersja zrobiona została z szacunkiem do klasyka, co w dzisiejszych czasach zasługuje na wyróżnienie.

Proszę czekać…