Aktywność

Steve Carell gwiazdą ekranizacji Minecrafta?

@Movieman Telltale wydało jakiś czas temu grę na podstawie Minecrafta, więc się jednak da (dla niewtajemniczonych – Telltale tworzy coś na wzór interaktywnych seriali).

Red Eye (2005)

Fajnie się ogląda, nawet trzyma w napięciu, obsada w porządku. Choć jeśli komuś zależy na logice w fabule, to wtedy nie polecam. Myślałem, że szantażowanie głównej bohaterki ma na celu subtelniejszą metodę zabójstwa tego ważnego gościa. A tak pozostaje pytanie – po co to wszystko?

Sekretne życie zwierzaków domowych (2016)

Może być, ale szybko się o tym filmie zapomni. Najsłabszym elementem jest banalna fabuła. Zwierzaki w wyniku pewnych zdarzeń znajdują się poza domem i muszą do niego wrócić. Łał, ale oryginalne. Bohaterowie też tacy sobie.

Pasażer (2002)

@Maciek_Przybyszewski Van Damme’owi się chyba drugi Liberator spodobał i zechciał zagrać w czymś podobnym. Ogólnie strasznie głupkowata fabuła. Na "1" może nie zasługuje, ale to faktycznie jedna z gorszych produkcji z tym aktorem.

Nowy profil FDB.PL

> Tę filtry w ocenionych filmach to co?

Możesz wyszukać w swoich ocenionych tylko te z konkretnego gatunku/z konkretnego kraju. Wcześniej tego nie było. Możliwe, że jeszcze jakieś dojdą.

Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie (2016)

Myślałem, że będzie dużo gorzej. Fabuła jest kompletnie do bani, ale sporo humoru sprawia, że niezbyt zwraca się na nią uwagę. Jeśli usiądzie się do seansu z pozytywnym nastawieniem, można się pośmiać. Nie że polecam, ale myślę, że nie warto już na starcie skreślać tej części.

Nowy profil FDB.PL

Oprócz odświeżonego wyglądu, jest garstka nowości:

- dodano kilka nowych filtrów w ocenionych filmach
- w końcu pojawiła się lista ocenionych osób
- nowy system wiadomości, któremu bliżej teraz do chatu (można pisać z drugim użytkownikiem "na żywo")

Sporo się też jeszcze może zmienić, dlatego jeśli macie jakieś sugestie, to piszcie śmiało.

Goście, goście III: Rewolucja (2016)

Lipa. Goście, goście bawili głównie tym, że bohaterowie znaleźli się w czasach, w których wszystko było dla nich obce, co prowadziło do masy zabawnych sytuacji. Przeniesienie akcji do czasów rewolucji francuskiej praktycznie zniwelowało humor do minimum, bo takiego kontrastu nie ma. Dialogi albo o jakichś pierdołach, albo o smrodzie. Jakby nie mieli pomysłu na gagi.

Gdzie jest Dory? (2016)

Trochę powtórka z rozrywki, ale mimo wszystko dobra bajka. Fajnie, że fabułę oparto o najsympatyczniejszą postać z Gdzie jest Nemo?. Głosu Dory w wersji polskiej ponownie użyczyła Trzepiecińska i znowu wyszło świetnie. Przygoda tytułowej rybki jest całkiem zabawna, ale i momentami wzrusza. Zaskakująco rzadko zwraca się uwagę na fakt, że obie części (ale przede wszystkim sequel) na swój wesoły sposób podejmują kwestie niepełnosprawności, co w animacjach nie jest zbyt częste. Może i do zachwytu mi daleko, ale mimo wszystko polecam.

Contagion – Epidemia strachu (2011)

Plejada znanych nazwisk w filmie, w którym nie ma ani jednego wyrazistego bohatera. Przewija się za to cała masa postaci drugoplanowych, których wątki są ukazane tak ogólnikowo, że nie mają szans wzbudzić zainteresowania. Przez pierwszą połowę filmu niemiłosiernie wieje nudą. Potem jest trochę lepiej, ale mimo to atmosfera pozostaje senna. O skali epidemii świadczą podawane cyferki, a nie to, co widz ogląda na ekranie. Bardzo ciężko jest tu poczuć powagę sytuacji.

Proszę czekać…