W zasadzie nic nowego, ale straszy całkiem przyzwoicie. Ta cała indyjska otoczka jest bardzo fajna i aż szkoda, że przeplata się to z taką… amerykańskością. Potencjał był, ale go nie wykorzystano.
@Elizabeth_Linton Szczerze podziwiam. IIektroć byłem skazany na oglądanie jakiegoś odcinka Klanu, Złotopolskich czy innego rodzimego tasiemca, przez głowę przechodziły mi myśli samobójcze. Ale to nie tak, że mam alergię na telenowele. Oglądanie tych argentyńskich czy meksykańskich jakoś mnie nigdy nie bolało.
70%. Chyba nieźle, biorąc pod uwagę fakt, że z tego wszystkiego oglądałem tylko Pierwszą miłość (a i tak szybko mi się znudziło).
Bardzo dobry serial animowany, świetna przygoda dla widza w każdym przedziale wiekowym. Motyw poszukiwania miast zbudowanych w całości ze złota jest ekstra. Wszystkie te sekrety i tajemnicze cywilizacje były naprawdę ciekawe. Do tego sympatyczni bohaterowie, szczypta humoru i wpadająca w ucho piosenka początkowa, której nie sposób zapomnieć.
@Elizabeth_Linton Na razie 9 pierwszych (i 9. część – Regiment – była chyba jak dotąd najciekawsza).
Warta uwagi seria filmów telewizyjnych z Seanem Beanem w roli głównej. Niektóre części są ciekawsze, inne mniej, ale mimo wszystko nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Często niestety czuć, że budżetem nie grzeszą. Jak już dochodzi do starć, to wypada to trochę komicznie. Główną zaletą jest fajny główny bohater.
Jakoś wynudziła mnie ta bajka. Historia nie porywa, a bohaterowie są tak ciekawi, że z całej tej gromadki na drugi dzień pamiętam imię tylko jednego z nich (lwa). Od święta koala potrafi rzucić nie najgorszym tekstem. Motyw z jego pluszowym odpowiednikiem też bawi, ale więcej zalet tu nie dostrzegam. Trudno nie porównywać tej produkcji z Madagaskarem, gdzie fabuła jest bardzo podobna, a humoru nieporównywalnie więcej.
Najlepsza animacja ostatnich lat. Do Zwierzogrodu podszedłem bez większych oczekiwań, ale bajka okazała się nad wyraz dobra. Fabularnie całkiem ciekawa, głównych bohaterów nie sposób nie polubić, a do tego masa humoru skierowanego i do młodszych, i do starszych (klub dla nudystów i Ojciec Chrzestny w wersji szczurzej wymiatają). Zdecydowanie polecam.
Zdecydowanie najgorsza parodia, jaką widziałem. Żenujący maraton nieśmiesznych scen. Poprzebierali masę ludzi za postaci z filmów, dorzucili do tego cyc na cycu i jest "film". Szczerze odradzam.