5/10 – Moim zdaniem nie taki dobry, jak to go większość maluje. Mamy tu świetnie ukazaną grozę wojny połączoną z hurtową ilością banalnej, wręcz taniej, silącej się na głębie narracji. Do tego ten niepotrzebnie przeciągnięty epilog…
Pozytywnie się zaskoczyłem. Naprawdę fajna komedia z rodzaju tych głupkowatych, ale nieschodzących do poziomu klozetowego. 7/10
4/10 – Niezbyt interesujący ten slasher. Sceny morderstw są zrobione całkiem nieźle, ale stanowią raczej małą część filmu. To, co się dzieje pomiędzy nimi, jest po prostu nudne.
8/10 – Spodobał mi się dużo bardziej niż część pierwsza. Świetne pościgi, klimat i niezwalniająca ani na chwilę tempa fabuła.
Ja tam w roli Jokera zawsze chciałem zobaczyć Roberta Kneppera. Pasowałby. :P
4/10 – Taka mieszanka motywów z Predatora, Avatara, Prometeusza i pewnie jeszcze kilku innych filmów. Nie taki tragiczny. Zakończenie też całkiem OK. :P
6/10 – Dobry film drogi to moim zdaniem taki, gdzie widz czuje kilometry przemierzane przez bohatera. Tutaj niestety tego nie uświadczyłem. 200 dni marszu, setki kilometrów, a wrażenia takie, jakby Wielbłądniczka była na pustyni z tydzień i przemierzyła z 20 km. Film pokazuje głównie przystanki w podróży, a te jakieś wielce ciekawe nie są (głównie spotkania z fotografem – kompletnym bubkiem). Najciekawsze dla mnie było pierwsze 30 minut, gdzie bohaterka przygotowuje się do wyprawy przez pustynię. Film jest nawet OK, ale spodziewałem się trochę czego innego.
6/10 – Niezły. To wciąż starzy, zabawni Flintstonowie, tyle że z domieszką WWE. W oczy się rzuca, że Wilma i Betty mają jakieś nieproporcjonalnie duże głowy. :P No i Fred z Barneyem mówią innymi głosami niż dawniej (mija dłuższa chwila, zanim się człowiek przyzwyczai, choć nie twierdzę, że głosy zostały dobrane źle).
I obecny opis, i propozycja Elizabeth mi się podobają. :) Oba przekazują fabularne minimum.
A jak to jest z ilością zarysów? Może być tylko jeden na film?
> Elizabeth_Linton o 2015-04-04 18:07 napisał:
> http://fdb.pl/film/376-obcy-8-pasazer-nostromo
> Jakbym nie obejrzała tego filmu to bym się nie zorientowała o co chodzi. To ma
> być zarys?
>
>
Po tym poście (i wcześniejszych twoich) mam nieodparte wrażenie, że rozumiesz zarys inaczej niż to, o co tu chodzi (jako takie ministreszczenie?). :)
Proszę czekać…