@Darth_Artur
> Grzegorz_Derebecki o 2010-01-19 02:02 napisał:
> Bazuje ona głownie na podobieństwie słów kluczowych i gatunków, w przyszłości
> chciałbym również uwzględnić ocenę i ewentualnie podobieństwo tytułu.
To działa tak że im więcej słów kluczowych się zgadza to podaje film jako rekomendacje, w sensie że wszystkie słowa mają taką samą wartość? nie ma ważniejszych lub mniej ważnych słów kluczowych?
Bo tak patrząc punktu widzenia użytkownika to np. w tym Spidermanie, jest generalnie spoko tylko nie pasuje mi Serenity, bo to film o czymś innym. A jakby niektóre słowa się bardziej liczyły np. "superbohater" to na miejsce Serenity mógłby wskoczyć jakiś superman czy inny hulk. A np. w wypadki filmu Star Wars gdyby ważniejszym słowem było by np. "kosmos" to zamiast Dragon Balla wskoczył by jakiś star trek czy Serenity.
To tyle moich wątpliwości, a generalnie pomysł mi się podoba.
Całkiem fajny film, ale… – Film ogląda się bardzo przyjemnie, do strony technicznej właściwie nie mam zarzutów. Twórcy popisali się wyobraźnią tworząc niektóre sceny. Gra aktorska na wysokim poziomie, dla mnie to właściwie największy atut tego filmu. Jednak scenariusz jest dość dziwny, momentami można się czuć zagubionym, zwłaszcza pod koniec, po zakończeniu musiałem chwilę pomyśleć o co właściwie chodziło.
A jeszcze jedna rzecz która mnie trochę zawiodła to to, że Depp, Law i Farrell grali po 5 minut, a myślałem że więcej czasu będzie można ich oglądać. Więc film raczej dla fanów/fanek Ledgera niż pozostałej trójki.
Dla mnie 8/10
Wy i te wasze newsy z Abramsem…
Bez kitu, oni chyba sobie jaja robią.
Bay chce w końcu zrobić ten ambitny film o którym tyle mówił:-p?
> justangel o 2010-01-12 22:55 napisał:
> Darth Artur – wydaje mi się, że autor posta sądził, że wyczerpująca odpowiedź
> na jego pytanie nie jest możliwa;)
To będzie zaskoczony, że jednak jest:-p
> Swoja droga jestem ciekawa wyczerpującej wypowiedzi IceWolfa dlaczego niby ten
> film ma być "chorym gniotem". Obawiam się, że nie odczekamy takowej…
Może, ale jednak uzasadnić czemu ten film się nie podobał nie jest trudno, da się to bardzo sensownie uzasadnić, a uzasadnienie czemu film się podobał jest takie powiedział bym płynne i nieoczywiste.
Ja zresztą dalej twierdze, że ten film nie jest rewelacyjny, choć rozumiem że może się podobać, to jednak nie dla mnie.
> IceWolf o 2010-01-12 22:28 napisał:
> Czekam na
> wyczerpującą odpowiedź
Przeczytaj ten temat sobie:
http://fdb.pl/film/79524-antychryst/temat/20883-co-mial-na-mysli-poeta
Tu zasadniczo prawie na czynniki pierwsze rozebraliśmy temat, i nie było tu tylko zachwytów, ja sceptycznie podchodziłem do filmu, zresztą dalej mi się jakoś nie widzi, ale przynajmniej parę spraw zostało jakoś wyjaśnionych.
I bardzo dobrze, może wreszcie Diuna doczeka się godnej ekranizacji.
SPOILERY
Mi się najbardziej podobało to, że przez cały film film kwestia tego kto jest dobry, kto ma rację jest płynna. Na początku widz chce aby główny bohater zabijał, żeby dokonał zemsty, bo ma do tego prawo. Jednak później sytuacja się odwraca i on staje się tym złym którego trzeba unieszkodliwić. Taka niejednoznaczność jest bardzo fajna w filmach. Ostatecznie nie jest powiedziane kto miał racje, są po prostu pokazane dwie strony.
Co mi się nie podobało to motyw przez który go złapali, no sorry, ale przy całej wymyślności jego metod to totalnie popsuło klimat. Podkop to jest pomysł na poziomie 6cio latka, a nie genialnego umysłu. W tym miejscu niestety scenarzyści zawiedli.
Choć nie uważam go za najlepszy film roku, to jednak naprawdę warto go obejrzeć.
9/10 (przy okazji widać jaką kto ma skale oceniania:p)
Ale Avatar zarobił sporo więcej niż Transformers, sukces Avatara jest rozpatrywany w kategorii najlepiej zarabiające filmy w historii, a nie ze w tym roku czy coś.
Ciągnięcie tej dyskusji nie ma sensu bo widzę, że twardo obstajesz przy swoim zdaniu, wiec ja to uszanuje i zakończę temat, mówiąc tylko, że wydaje mi się że za parę lat młodsze pokolenie będzie mówić tak o Avatarze jak ty o Alienie, czy Starwarsach. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo lepsze to niż jakby dzieciaki miały wspominać zmierzch czy inne badziewia.
Proszę czekać…