Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Szósty zmysł (1999)

Dobry film, nie przeczę. Może i nie można nazwać tego plagiatem, ale dziewięć lat przedtem powstał jeszcze lepszy film o tytule "Drabina Jakubowa", który jest bardzo podobny w fabule i konstrukcji. Największym atutem jest fenomenalna kreacja Haley Joel Osmenta, który tak mi zaimponował, jak jeszcze żaden dzieciak w historii kina. "I see dead people" to już klasyka wielokrotnie cytowana i parodiowana w wielu filmach, serialach czy niekiedy piosenkach.

Za kilka dolarów więcej (1965)

Dobre stare kino. Clint Eastwood był chyba stworzony do tej roli.

Za kilka dolarów więcej (1965)

@pajki_filmaniak Również tak uważam. Może narobię sobie wrogów, ale ten film jest trochę bardziej lepszy od "Dobrego, złego i brzydkiego" czy "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie".

Rambo: Ostatnia krew (2019)

@Drybciu Masz absolutną rację. Pierwsza część jest debeściarska i nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć.

Rambo: Ostatnia krew (2019)

Ostatnie pół godziny to "kopiuj-wklej" z Home Alone. Aż wstyd mi, kiedy oglądałem tą najgorszą w moim mniemaniu część przygód weterana wojennego, Johna J. Rambo, granego przez świetnego Sylvestra Stallone.

Rambo II (1985)

@Chemas Pierwsza część jest najlepsza, ale ta też godna uwagi, polecenia i obejrzenia w jednym.

Rambo II (1985)

Dobry film! Scenariusz napisał sam James Cameron – nieźle.

Jim Carrey (I)

Jim Carrey to absolutna rewelacja. Aktor wszechstronny – nie tylko komik. Dał się zapamiętać nawet z małej rólki w filmie "Pula śmierci".

Człowiek z księżyca (1999)

Jim Carrey rozśmieszył mnie jako Andy Kaufman, chociaż nie do końca. Ale muszę przyznać, że muzyka oraz dowcipy bardzo przypadły mi do gustu. Moja ocena wynosi 7, bo od momentu kiedy dowiadujemy się, że główny bohater umiera na raka nie dzieje się nic szczególnego. Nawet filmik z zachęcaniem ludzi do śpiewania nad trumną w kościele nie sprawia, że mam ochotę się uśmiechnąć. Nawet końcowa scena z wykonaniem "I Will Survive" Glorii Gaynor – mimo że samą piosenkę bardzo lubię, to wciąż mi jest na twarzy smutno z tego powodu, że nie ma już Andy’ego między nami. Bo to postać, któremu widz kibicuje z całego serca i duszy, żeby wyszedł z tego bagna, jakim jest niewątpliwie nowotwór. Ten film uczy nas pokory, żeby nikt nas nie zechciał posądzić o narcystyczne zaburzenie osobowości. 7+/10

Solaris (2002)

Czytałem książkę. Nie łudźmy się. Trudno zrobić idealną adaptację na jej podstawie uwzględniając, że wcześniej był już film Tarkowskiego. Nie czepiam się tego filmu i uważam, że warto poświęcić mu czas choćby ze względu na to, że jest to jakby nie patrzeć dzieło na podstawie książki Stanisława Lema.

Proszę czekać…