@Przemopgx Abstrahując od zgodności z faktami, to całkiem niezła produkcja typu obejrzeć i zapomnieć. Prosty dramat, jasno (czasem wręcz śmiesznie) określone strony barykady by było wiadomo kto jest ten dobry a kto zły (jedynie bohaterka i prawie zignorowany urywek wiadomości wyłamują się ze schematu), zbawienna moc modlitwy, wszelkie operacje krwawe, wszystko inne zaś piękne jak z journala. Technicznie dobrze zrealizowany i całkiem sugestywny.
Zatem 50:50
Moja dyszka spośród kinowych seansów wyglądałaby mniej więcej tak:
1. "Jojo Rabbit"
2. "Proces siódemki z Chicago"
3. "Hejter (sala samobójców)"
4. "Dżentelmeni"
5. "Niewidzialny człowiek"
6. "Nowi mutanci"
7. "Ptaki nocy"
8. "Jestem Ren"
9. "W labiryncie"
10. "Obraz pożądania"
Przy okazji wszelkiej pomyślności, radości i wielu udanych filmowych seansów w nowym roku! :)
Jak sklecona najtańszym sumptem bazarowa podróba "Gremlinów". Powolne tempo, postacie bez charakteru, mało dialogów i żaden nie błyszczy, do tego niemal zero suspensu. Nie bawi, nie straszy, tylko wlecze się. Plus za kilka uroczych kadrów z crittami.
Serial może być niezły, wierzę że Jared go pociągnie, ale w ogóle nie rozpoznaje w tym serialu inspiracji "Strażnikiem Teksasu". Tym bardziej że w oryginale Chuck Norris był uduchowioną ostoją spokoju, która kopniaki rozdzielała trzymając nerwy na wodzy (co ładnie kontrastowało z resztą postaci), a w tej krótkiej zajawce Jared wydaje się jego całkowitym przeciwieństwem.
@Bernadetta_Trusewicz Chyba się źle zrozumieliśmy. Marudzę że Arte wstawiło kolejny sezon omówień złych filmów, zamiast wstawić pełne filmy (ewentualnie z omówieniami jako takim wstępem do seansu) by porozkoszować się ich niedoskonałością. :)
Miło, ale zdecydowanie bardziej wolałbym obejrzeć same filmy, a nie ich omówienia. :(
Stan na koniec festiwalu – obejrzanych 53 z 55 filmów (96%)
I dokładnie takiego werdyktu się spodziewałem i na taki liczyłem! Para z "Kolacji …" jest niepodrabialna.
Chociaż ulubioną final girl (sensu stricte, gdzie w filmie faktycznie jest zagrożenie życia) ze splatowych filmów byłaby bohaterka "Morderczej cysty".
Szkoda, tak liczyłem że zostanie utrzymana. :(
Oba zwiastuny wyglądają fenomenalnie, jednak ta wspominana forma paradokumentu wywołuje we mnie niepokój.
Proszę czekać…