Czyżby przez pandemię Warner wypuścił tak mało filmów, że teraz każdy z nich będzie promował we wszystkich kategoriach?
@kuba_wajda Całkiem możliwe, bo w wersji puszczanej w stanach wycięli wszystkie wtręty religijne oraz podmienili zakończenie. Pełną listę różnic można prześledzić tutaj – https://www.movie-censorship.com/report.php?ID=363040
@ar23s @Chemas
Dobra strona! Czasem zerkam na różne filmy.
Najlepszą rozbieżność na jaką tam trafiłem to porównanie wersji amerykańskiej i europejskiej "Babylon A.D.". Film jak film, ale to jak tam wycięli pod USA większość wtrętów religijnych, które w europejskiej wersji wydawały się nierozerwalnie splecione z fabułą a całość zwieńczyli happy endem to masakra. 2 Filmy w cenie jednego.
https://www.movie-censorship.com/report.php?ID=363040
No właśnie filmowi przeciwnicy Batmanów Burtona nie kończyli najlepiej. Wolałbym raczej usłyszeć o Michelle Pfeiffer wracając do roli Kobiety Kota.
Swoją drogą po ogłoszeniu "Flashpointu", Sony ("Spider-man 3") nieźle zaczęło się licytować z Warnerem na powroty znanych postaci. Głupio by było jakby zdradzili wszystkie niespodzianki jeszcze przed premierą.
@ar23s Niby tak, ale na super bowl na więcej kasy niż na 30-sekundowy spot nie wydadzą. (w sumie nie wiem co mnie bardziej dziwi – że Sony będzie promował na SB "Venoma 2" a nie "Morbiusa", czy info że SB w tym roku w ogóle się odbędzie.)
Chyba że równocześnie w sieci puszczą coś dłuższy zwiastun – wtedy ryzyko spoilerów wzrasta.
Tak de facto to Stallone przywdziewał kostium sędziego Dredda, grał superzłoczyńcę w "Małych agentach 3" i miał epizod w MCU w "Strażnikach galaktyki vol. 2".
Co do tego czy był najbliżej – miał zaszczytne drugie miejsce. Schwarzenegger był Conanem, terminatorem, czy mr Freeze’em w "Batman i Robin".
Tak czy inaczej czekam na więcej informacji o projekcie.
Świetnie wystylizowana epicka historia, ale to nadal wuxia których szczerze nie trawię. Dla ich miłośników to może być wspaniały seans, cynicy jak ja obejrzą tylko dla parasolów bojowych i zapomną.
Wygląda całkiem dobrze! Pamiętając "Zejście" dałbym reżyserowi kredyt zaufania (zresztą IMO "Hellboy" też miał fajne momenty). Mam nadzieję że zawita i do naszych kin.
Proszę czekać…