Miałem iść dzisiaj na jakiś seans (i gdybym nie zaspał to bym poszedł) i faktycznie jak sprawdzałem sale, to świeciły pustkami (max liczba zarezerwowanych miejsc na jaką trafiłem to było 5). Inna sprawa, że patrzyłem na starsze tytuły, bo nic nowego i szczególnie ekscytującego do kin nie dotarło. Trzymam kciuki za kina!
Zgaduję że Scott nie rezygnuje z "Obcego" ale takiego bez obcego. Dziwne że nie wspomina tak jak ostatnio o androidach ciekawszych od potwora.
Chętnie obejrzałbym filmy Scotta o androidach zrealizowane w podobnej do obcego estetyce. Chętnie obejrzałbym też kolejną część "Obcego" zrealizowaną przez innego reżysera. Różnorodność była siłą tej serii, a ostatnie części pokazały że jedyne na co Scott nie miał żadnego pomysłu to wykorzystanie ksenomorfów.
Próba odtworzenia dynamiki, napięcia i estetyki "Raid" w slumsach, tylko pozbawiona wyróżniającej się choreografii (dominuje strzelanie) i z prowadzącym do ekranowego chaosu nadmiarem wrogów. Potyczki ogląda się całkiem dobrze, ale właściwie stanowią jedyną atrakcję filmu.
@PolepioneKadry W sensie? W takim "Frankensteinie" Universalu monstrum było bohaterem tragicznym, który budził więcej współczucia, niż strachu. Ostatnio podobny efekt osiągnął Del Toro przy "Kształcie wody", gdzie potwór był bardziej obiektem melodramatycznej relacji i wywoływał fascynację, a nie niepokój czy grozę. Nie widzę w tej wypowiedzi Feige’a żadnej sprzeczności.
Przyznam że Ayer-cut ciekawi mnie dużo bardziej niż Snyder-cut. O ile podejście Snydera na posępną dekonstrukcję komiksowych herosów pasowałoby do "Ligi Sprawiedliwości" jak pięść do nosa, tak Ayer swoim "Bright" udowodnił że nadnaturalny film gangsterski może się sprawdzić. Jeśli po kilku latach męczenia tematem Snyderowi udało się dopiąć swego, to byłoby miło gdyby i wykazującego większą pokorę Ayera również spotkał ten przywilej.
Antologiczny serial doczeka się w pełni antologicznego sezonu, który zapewne będzie powiązany z pozostałymi niczym poza obsadą. Pisanie o tym jako o spin-offie to tylko marketing.
Pamiętam że ostatni reboot "Battlestar Galactica" już był świetny, więc twórcy mierzą się z niezłym wyzwaniem (i osobiście nie wierzę że mu podołają).
Samo zaś podejście by stworzyć serial pod streaming całkowicie olewając regularną długość odcinków (bo a nuż jakaś telewizja wykupi) brzmi nieźle. Tylko że też widziałbym je bardziej w przypadku seriali z luźniejszym powiązaniem fabularnym typu "Z archiwum X", albo całkiem antologicznych jak "Czarne lustro".
Przynajmniej projekt nie trafia w ręce debiutanta, ani całkowitego partacza, więc pozostaje czekać na pierwsze materiały.
Nie dziwi mnie wzrost sprzedaży tych masek, ale że trend zauważono właśnie przy Bane. Ja bym wolał sobie sprawić maskę Skorpiona z MK, albo Zimowego Żołnierza.
W ogóle przydałby się ranking najlepszych kostiumów na pandemię. Ci którzy wybierali maski Batmana lub Robocopa ostro skrewili.
Podlinkowana jest nie ta "Kołysanka" co trzeba. Prawidłowa tutaj – https://fdb.pl/film/928605-chanson-douce
Pozdrawiam :)
@trevize "zmarnowane 1,5życia/10" – Kurka! Dobrze że masz jeszcze ponad osiem żyć w zapasie! :D
Proszę czekać…