Aktywność

Avengers (2012)

Dzisiaj biorąc pod uwagę Infinity War ten film już nie robi, aż takiego wrażenia, ale kiedy wyszedł było zupełnie inaczej. Wszystko tutaj idealnie zadziałało z tego względu ode mnie 10/10

Mój drugi ulubiony superbohater zaraz po Czarnej Wdowie. Z tego też względu podwyższam ocenę o jedno oczko.

Thor (2011)

Dobre wprowadzenie postaci Thora do MCU.

@ZSGifMan
Takiej świetnej nutki nie znać ;)

Nie znałem tego :D Z takich starszych Polskich to słuchałem między innymi to ;)
https://www.youtube.com/watch?v=8A-xV5hZ3Eg

@ZSGifMan
No albo wystarczy po prostu zaopatrzyć się w gitarę ;) Jeszcze tego nie sprawdzałem, ale podobno dziewczyny lubią chłopców z gitarami ;)

@BuziakL
W sumie na początek możesz wziąć jakiś z sterowaniem automatycznym. Wciskasz wtedy jeden guzik i gra, chociaż zdecydowanie lepsze są z ręcznym sterowaniem, bo wtedy można sobie samemu wybrać moment od którego ma odtwarzać.

@ZSGifMan
Trochę tego mam w sumie: parę Elvisów, Europe, Guns n’ Roses, Nirvana, Dire Straits, Modern Talking, A-ha, Sandra, Alphaville, Kuschelrock, Pet Shop Boys, Bad Boys Blue, Eric Clapton, Elton John i między innymi jeszcze takie coś:

Kaset też mam pełno, ale ich nie słucham, wolę vinylę albo CD :)

@ZSGifMan
Możesz już od razu się zatrudniać, jak to się mówi przezorny zawsze ubezpieczony ;)

@BuziakL
Istnieje taka możliwość, ale nic nie poradzę na to, że tak siedzi mi w głowie ta Scarlett :)


Muszę sobie taki sprawić :D

Iron Man 2 (2010)

Moim zdaniem bardzo udana kontynuacja przygód Iron Mana. W sumie to nawet nieco bardziej mi się podobała od poprzedniej. Ciekawszy czarny charakter, a do tego lepsze sceny akcji. Serduszko za genialnego Roberta w roli Iron Mana oraz przepiękną i czarująca Scarlett ;)

Iron Man (2008)

@PuzzleMazowieckie777PP Owszem filmy Marvela już dużo wcześniej powstawały, ale tak się składa, że całą tą serię filmów zapoczątkowaną przez Iron Mana nazwali MCU czyli Marvel Cinematic Universe. Innymi słowy dobrze napisałem, a nazwanie tego uniwersum Disneya odpada :)

Nie taki zły ten zielony potwór, choć muszę przyznać, iż gdyby nie końcowy pojedynek to ocena byłaby o punkt niższa.