@Machel
Nie ma klimatu? Odebrać Batmanowi gadżety? Moim zdaniem to właśnie podejście Nolana do filmów o mrocznym rycerzu mogło zainspirować twórców tej krótkometrażówki – jest świeżo, współcześnie, a co najważniejsze z pomysłem.
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że seria MK kojarzona jest z klimatem fantasy. Należy jednak pamiętać w jakich warunkach rozgrywała się fabuła gry Mortal Kombat 3 – teraźniejszość, miasto z naleciałościami wręcz cyberpunku (oka poniosło mnie, ale Kabal…).
Miejska jungla, a pod nią starożytny turniej sztuk walki. To się może sprzedać.
Ortodoksi serii może i będą krzyczeć, jednak sam wychowałem się na serii MK. I właśnie dla tego uważam, że był i jest to rewelacyjny temat do zobrazowania. Powinno być brudno, ciemno i strasznie z odrobiną stylowego gore.
Wcześniejsze filmy były" baśniowe", kipiały infantylnością. Czasy się zmieniły i choć seria MK swoje apogeum ma już za sobą to nadal niesie ze sobą niecodzienne charaktery a wraz z nimi niezapomniane postacie.
W świecie metroseksualnych bohaterów oraz komedii romantycznych taki zwiastun w moich oczach rośnie do miana wydarzenia roku, no okej…jednego z kandydatów :)
Kim jest Kardashian ? ;P Nie żeby Tomb Raider Trzy miał być jakimś dziełem na miarę Spartakusa, ale tak nisko to się producenci nie powinni zapuszczać.
Chociaż z drugiej strony pryszczate chłopaki pewnie pójdą do kina. Zaraz po tym jak na przystanku zobaczą plakat z wyuzdaną Kardashian w szortach z gnatami w dłoniach ;)
Tobey Maguire w roli Parkera prezentował się jak najbardziej pozytywnie. Odważę się nawet napisać, że wiarygodnie ;) Jego chłopięca, niewinna buźka "na kujona" odgrywała za niego 3/4 roli, idealnie wpasował się w stworzony przez Stana Lee komiksowy pierwowzór Petera Parkera.
Bell aktorsko pewnie podoła tej bądźmy szczerzy – niespecjalnie wymagającej roli. Brakuje mu jednak godnego politowania wyrazu twarzy, który moim zdaniem zrobił z Maguire’a tak "realnego" Parkera.
A jeśli chodzi o warunki fizyczne, to coś mi się wydaje, że szczególnie dziś to żaden problem :) Patrz Jake Gyllenhaal w Księciu Persji.
Zwiastun prezentuje się przeciętnie, ale to dobrze :) Zgodnie z zasadą "im gorszy trailer tym lepszy film" można dać temu obrazowi szanse.
Na pierwszy rzut oka wygląda na ckliwą historyjkę o dorastaniu w całkiem niewinnej formie. Na drugi zresztą też :)
Z jednej strony świetnie, że Reiner porusza taki temat w dzisiejszych czasach, które to seksem i nagością płyną, ale z drugiej… czy to się sprzeda ?
Ostatecznie trzymam kciuki i duże palce u obu stóp. Brakuje na rynku dobrego kina familijno-dziecięcego w klimacie klasycznej produkcji Howard’a Zieff’a "Moja dziewczyna".
Swoją drogą dlaczego na liście dokonań Reiner’a nie ma genialnego This is Spinal Tap ;)
Dziennikarz, który zadał pytanie o powrót postaci Jokera powinien dostać co najmniej klapsa w lewy pośladek – i to skórzanym pasem z ćwiekami.
Nolan sam strzeliłby sobie w stopę dubeltówką decydując się na taki krok to raz, a dwa universum Batmana ma naprawdę wielu niewykorzystanych dotychczas antybohaterów, którzy aż proszą się o przeniesienie na srebrny ekran (np: Anarch, Killer Croc, Szalony kapelusznik, Bane w swojej prawdziwej formie, a nie karykaturze z filmu Schumacher’a). To tylko luźne przykłady.
Forma nowych przygód nietoperza założona przez Nolana nadałaby nowym superłotrom jeszcze większą hmm "złowrogość" :) Kolejny Joker nie jest nam do szczęścia potrzebny.
Miło obejrzeć kilka scen z kolejnego Harrego, wcześniejsze filmy nie były w stanie pomieścić zawartości "merytorycznej" dlatego pomysł podzielenia ostatniego tomu na dwa filmy wydaje się być trafiony. Pomijając rzecz jasna oczywiste korzyści marketingowe :)
Ostatni Władca Wiatru zapowiada się ewidentnie na kolejną teledyskową superprodukcje. Po cichu liczyłem na stylową rękę Night Shyamalan’a, jednak po kolejnych zwiastunach nadzieja coraz bardziej się kurczy. Przynajmniej będzie efektownie.
Karate Kid natomiast budzi we mnie duży sentyment i obdarzam ten remake sporym kredytem zaufania. Zwiastun wygląda apetycznie, szkoda tylko, że synek Smitha zgrywa nieletniego nicponia. Wychodzę jednak z założenia, że Chan pociągnie ten projekt swoją charyzmą – pasuje do swojej nowej roli :)
O kolejnym filmie w którym Cera gra tak samo nie ma w sumie co pisać, fajne komiksowe efekty przy bitce i tyle.
Shanghai natomiast zaskoczył mnie obsadą, nie słyszałem wcześniej o tym obrazie. Ciekawa tematyka.
Dzięki mtv za kiepskie żarty podczas gali, ale i świeżą fale zwiastunów.
Proszę czekać…