@Maciek_Przybyszewski
No i niepotrzebna bogata Warszawa… – Jacek Bromski pokazał, że można zrobić udaną i śmieszną komedię z elementami sensacyjnymi i romantycznymi bez supernowoczesnych wnętrz biurowców, świetnie zarabiających pięknych trzydziestolatków, bez szybki bajońsko drogich samochodów.
Ciepła i sympatyczna komedia i dobrą obsadą aktorów, głównie teatralnych, którzy pokazali, że są lepsi o wyjadaczy komediowych pokroju Zakościelnego, Kota czy Olszówki. Trochę drewniany jest jedynie Jan Wieczorkowski, ale taki jego urok.
Nie czepiam się dat, bo one tak naprawdę w historii nie są najważniejsze – naprawdę. Data pozwala jedynie umiejscowić wydarzenie w czasie. Bardziej mi chodzi o to, że jeżeli przykładowo na Expo film prezentuje Polskę, jej historię bardziej przez pryzmat sporów i konfliktów niż rozwoju. Ja będąc na miejscu Chińczyka pomyślałbym, że Polacy tylko walczyli i tak naprawdę nie wiadomo z kim o co. A może to oni byli najeźdźcami?
Dla Polaków i edukacji historycznej nas samych film jak najbardziej trafny i zrozumiały. Gorzej z obcokrajowcami.
Momentami trailer przypomina mi bajkę "Tomek i Przyjaciele" :), a tak poważnie to pomysł nie nowy wzorowany chociażby na świetnym "Uciekającym pociągu", ale że Denzel W. należy do moich ulubionych aktorów zapewne obejrzę.
Ha nie musisz mi tego mówić ;) jestem historykiem. Co do Ottona III to na tej kiepskiej kopii trudno cokolwiek ze szczegółów dojrzeć.
Co do wojen to rzeczywiście w historii naszej nie ma praktycznie wieku bez kilku konfliktów, ale z 8 minut filmu to 70% to walka, a kultura i gospodarka to reszta. Według mnie troszkę szkoda, bo inni nas mogą postrzegać jedynie w kategoriach ofiary lub najeźdźcy widząc przez większą część filmu działania zbrojne.
Przewidywalny, ale sympatyczny film – Międzynarodowa produkcja, którą bardzo miło się ogląda. mimo drobnych potknięć jak chociażby to, że widzimy bohaterów po 10 latach od danych wydarzeń, a dwóch z nich wygląda tak samo jak w ujęciach sprzed rzecznej dekady, po chwili są już siwi ;). Mimo takich wpadek, film ogląda się miło i przyjemnie. Piękne krajobrazy dobrze sfilmowane nadają całości uroku.
A może prościej zrobić serial od razu ;) ??
Adamie gratuluję tekstu. Spodziewałem się czegoś w tym stylu po Twoich relacjach z Krakowa.
Gdzieś, kiedyś słyszałem, że najlepsza muzyka filmowa to taka, której w filmie nie słychać, a mimo to czuć i się ją zapamiętuje. Osobiście doznałem już nieraz podobnego uczucia. Oglądając film wiedziałem, że jest soundtrack, ale go nie słyszałem tylko czułem. Muzyka istniała razem z obrazem jako jedność. Żadne z nich nie wyskakiwało do przodu i nie gnało, po prostu pełna symbioza. Po seansie w głowie grały mi trąbki, smyczki, które wręcz wołały usłysz nas jeszcze raz. Tak się narodziła moja miłość do soundtracków.
Hahahaha normalnie demolka youtube hihi. Dobre i zaskakujące :)) Na film czekam od pierwszych wzmianek chociażby ze względu na obsadę.
Obejrzałem najpierw niestety wersję pełną w jakości fatalnej i miałem niekoniecznie pozytywne zdanie o filmie, ale coś mnie podkusiło, żeby obejrzeć trailer w wysokiej jakości. Dopiero w nim widać kunszt i pełnię wyrazu przedstawione przez Bagińskiego. Czekam na pełną wersję ogólnie dostępną. Ta marna kopia bardzo wypacza obraz całości.
Film zawiera błędy merytoryczne (chociażby koronacja Chrobrego przesunięta na rok 1000), ale nie to w nim jest najważniejsze. Momentami ma się jednak wrażenie, że nasz kraj nie robił nic przez wieki oprócz walki. Może to być dla wielu bardzo mylące.
Mnie się nie podoba. Za bardzo umięśniona i w ogóle nie podobna do oryginału.
Proszę czekać…