@Maciek_Przybyszewski
Rosjanie chociaż będą mieć super bohatera swojego, a my?
W filmie Wołga to model GAZ-21, młodszym filmomanom bardziej kojarzy się chyba GAZ-24, ale i tak jak dla mnie pomysł sam w sobie ciekawy.
Moje ulubione piosenki z filmów to:
’Nim wstanie dzień" – też to pamiętam i wielokrotnie ten film widziałem ;)
’Always look at bright side of life" – Pythoni pozytywną energię ślą w świat
"The end" – The Doors
"Ghostbusters"
i jeszcze wiele…
Bert coś dla Ciebie ;)
http://vendi.wrzuta.pl/audio/amqnmf8mHXt/piesn_o_malym_rycerzu_przygody_pana_michala
No z pracy już wróciłem ;). "Wielka Cisza" co prawda to dokument, ale tak głęboko osadzony w religii i tak ekspresyjny swą wymową, a raczej tytułową ciszą, że wbił mnie w fotel i nie odpuścił do końca.
"Ben Hur" oczywiście klasyka, choć nie przepadam za Hestonem.
Dla mnie przejmująca jest scena modlitwy w kopalni, w "Perle w koronie".
Ja bardzo lubię trochę lżejszy klimat "Jasminum", głównie dzięki Januszowi Gajosowi.
Bert poruszył temat kultury języka i nie tylko na FDB. Myślę, że między innymi dzięki temu fdb jest innym portalem niż FW i to jest jedną z przyczyn, dla których tu jestem i staram się w miarę aktywne działać, a nie tam. Szczerze to nie lubię masówki i jak już było wspomniane kilka postów wyżej przerzucania się mięsem. W przeciwieństwie do Berta, jesli ktoś rzuci we mnie mięsem ja raczej oddaję kwiatami ;)
Co do dyskusji i różnicy zdań na FDB – patrz "zgnojenie". Niestety czasem to może się i tu zdarzyć, ale myślę, że w sumie jest to "gnojenie" konstruktywne, które porwadzi do konkretnych wniosków lub uzasadnień. Osobiście nie znam sprawy Jany, ale razem miedzy innymi z Nią i Bertem prowadziliśmy (tak mi się zdaje ;)) zmasowane "gnojenie" Marka w temacie "Potopu" i myślę, że żadne z nas nie miało na myśli czy wręcz na celu rzeczywistego gnojenia. Mam nadzieję, że niek się podaczs tej wymiany zdań nie obruszył i nie obraził na cały świat.
Na razie rzucę temat, bo jestem w pracy. "Wielka cisza"
Wiek Chrystusowy. No cóż starość nie radość. Podobnie jak Bert mam więcej przed sobą niż za ;)
Cieszy mnie odpowiedź Marka, ale cieszy mnie również ton dyskusji. Bez niepotrzebnych epitetów, wyzwisk czy złośliwości.
Inne spojrzenie po latach. – Wczoraj obejrzałem "Ucieczkę" po kilkunastu latach odkąd po raz pierwszy widziałem ten film. Dokładnie nie pamiętam w tej chwili kiedy to miało miejsce, ale jak sprawdzę w moim zeszycie obejrzanych wówaczas filmów to będzie myślę to coś koło roku 1990, może troszkę później.
Wtedy film zrobił na mnie ogromne wrażenie, a dziś niestety już nie jest tak fajny. W pamięci utkwiły mi małe roboty pająki. Nie wiem dlaczego, ale cały czas wydawało mi się, że są one motywem przewodnim i jest ich pełno wszędzie. Wczoraj okazało się, że tak naprawdę pamiętam tylko pierwszą scenę :)
Dałem filmowi 6, bo nie jest zły, ale też nie jest rewelacyjny. Ot średnia fantastyka wg. Crichtona. Myślę, że jeszcze nie raz go obejrzę.
Co do kostiumów to Bert masz w zupełności rację. 100% zgodność z realiami epoki. Co do "Powrotu Króla" trudno mówić o zgodności epoki, raczej wierności oryginałowi literackiemu. Nie mniej jednak w wielu przypadkach (ważniejsze postaci), stroje leżą jakby tworzyły z aktorami jedność. Viggo Mortensen nawet spał w kostiumie.
Marku może z czasem zmienisz zdanie i posarasz się obejrzeć choćby "Potop" dla przyjemności czy może z ciekawości, skoro ten film wywołał tu małą burzę. Jak sam pisałeś nie musisz go już oglądać ze względu na konieczność omówienia lektury w szkole, więc może jednak się skusisz.
Nie uprzedzaj się od razu to różnego rodzaju filmów i nigdy nie mów nigdy. Ja osobiście jakieś 10 lat temu nie powiedziałbym, że kiedykolwiek w życiu obejrzę "Ojca Chrzestnego". Raz, że przerażała mnie długość filmu o gangsterach, a po drugie nie za bardzo lubię filmy o mafii. Jednak stało się i nie żałuję. Tzn. żałuję, że wcześniej go nie widziałem, a dokładnie nie chciałem zobaczyć.
Dziś nie przekreślam filmu z góry i nie zakładam, że będzie nudny, nie fajny czy zły. Staram się oglądać jak najwięcej, w końcu film to moje hobby. Oglądać i szukać nowych wrażeń. Staram się nie ograniczać do mainstream’u. Czasami jeste mile zaskoczony, czasami mocno zawiedziony, ale filmy jak życie. Raz są dobre a raz złe.
Jasne, że może być nie przeczę.
Wydaje mi się, że porównianie tych dwóch filmów wg. imdb jest nieadekwatne do zasięgu ich oglądalności i znajomości przez widzów. Widać to choćby po głosach oddanych na oba filmy. Z drugiej jednak strony przy zaledwie 465 głosach "Potop" osiąga średnią 8,4.
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego nie lubisz filmów kostiumowo-historycznych?
Co sądzisz np o Braveheart, Królestwo Niebieskie czy Ogniem i Mieczem ??
Proszę czekać…