@Maciek_Przybyszewski
Poczekamy zobaczymy. Liczę, że del Toro stworzy równie dobry film co Jackson, choć zdaje sobie pewnie sprawę, że widzowie Tolkien przez długi czas będą kojarzyć raczej z trylogią, a nie Hobbitem.
Może już za duży jestem i filmy o dinusiach mnie nie kręcą. ’Jedynkę" widziałem dawno temu w epoce VHS i jakoś mnie nie wciągnęła. Efekty a i owszem jak na tamte czasy rewelacyjne i rewolucyjne, ale reszta dla mnie był mdła. Jak dla mnie 4 może powstać, ale nie musi.
Kolejny raper, który idzie w kierunku filmów sygnowanych własnym nazwiskiem, logo itd. Cóż biznes najważniejszy, ale ja nie za bardzo lubię takie praktyki, bo coś co jest do wszystkiego (czyt. robi wszystko), jest tak naprawdę do niczego.
Zbieram się do zabrania głosu w tym wątku jak sójka do wylotu za morze. Może dlatego, że książka jest dla mnie autonomicznym tworem, którego sfilmowanie, mniej lub bardziej udane, wypacza wg mnie obraz, który sobie wyobraziliśmy czytając dane dzieło. To co mi siedziało w głowie podczas czytania i to co siedzi po przeczytaniu w konfrontacji z filmem nie ma szans. Odwrotnie zaś, czyli najpierw obejrzany film, a potem książka, w jakimś stopniu na pewno wpływa na nasze wyobrażenia rzeczywistości literackiej podczas lektury.
Nie lubię najpierw oglądać, a potem czytać. Choć w kilku przypadkach okazało się, że zarówno podczas jak i po obejrzeniu adaptacji, a potem przeczytaniu oryginału targały mną silne emocje związane z przeżywaniem danego utworu.
To na razie tytułem wstępu. Wkrótce konkrety.
Oj coś mi to pachnie polityczną propagandówką.
Widziałem kilka obrazów w reżyserii Woo-pinga i wiem na co go stać. Myślę, że to będzie kawał dobrego kopanego kina. Czekam na film !!!!
"Klasztor Shaolin" to jeden z moich ulubionych filmów kopanych. Młodziutki Jet Li i wu shu w pełnej krasie. Ciekawy jestem jak poradzi sobie z wyzwaniem Jackie Chan i reszta obsada. W końcu zmierzą się z legendą kina sztuk walki.
Gdyby nie efekty photoshopa to całkiem nieźle się prezentują. Cóż człowiek będzie się musiał przyzwyczaić do nowego wizerunku Drużyny A
Sly pewnie oglądał walkę Gołoty i stwierdził, że to właśnie Andrew będzie schwarz chatakterem w 7 części, z którym zmierzy się Rocky. :)))
Oj jeśli te plotki by się potwierdziły to będzie jeden z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów. Widziałem wersję z 1954 roku, czytałem trochę na ten temat i bardzo chciałbym to zobaczyć w wersji AD 20… z super efektami.
Proszę czekać…