@Maciek_Przybyszewski
Pewnie widziałeś. "Robot monster" (1953), "Świat Dzikiego Zachodu", "Runaway", "Przyjaźń na śmierć i życie", "Robot Jox" czy "Saturn 3"
W takich chwilach ciężko coś napisać. Patrick’a Swayze po raz pierwszy zobaczyłem w filmie "Youngblood", potem był "Czerwony świt" i wreszcie "Dirty dancing". Dla mnie to jeden z bohaterów dzieciństwa.
Podobnie jak inni uważam, że mimo wszystko Patrick Swayze pokonał chorobę. Nie załamał się choć zapewne wiedział, że nie ma szans. Do końca swych dni był silny duchem, silny miłością, silny całym sobą.
Żegnaj
Pracuje, myśli, omawia… a jak pomyślą, popracują i omówią to okaże się, że tak naprawdę myśleli, pracowali i omawiali zupełnie inny projekt :)
A pamięta ktoś wersję z Dolphem Lundgrenem w roli He-Man’a?? Klasyka :)
Stroje jakby z tradycji rosyjskiej, narzędzia rodem z krain północnych, budynki a’la spokojne południe USA, etc. Przeczuwam kichę plus kolejne "uświadamianie" Amerykanów na temat Polski. Polish vodka, Walesa, John Paul II i Alvania czy jak to tam się ta wioska nazywa. Echh
Widziałem kilka transmisji na tvn z tego wydarzenia. Szkoda, że nie mogłem pojechać do Torunia i choć na chwilę wsiąknąć w toruńskie święto.
Ostatnio czytałem artykuł, w którym Smith był przedstawiony jako jeden z najoryginalniejszych twórców ostatnich lat. Trudno się z tym nie zgodzić. Mam nadzieję, że nie spuści z tonu i obejrzymy jeszcze kilka niezłych jego filmów.
Ja również lubię tego typu filmy, głównie ze względu na epickość bitew i ich rozmach. Mam nadzieję, że tu ich nie zabraknie.
"Bad" była pierwszą kasetą jaką kupiłem. Wtedy jeszcze nikt nie wiedział co to oryginalne kasety czy płyty. Po prostu były kasety i płyty. Od tamtej pory Michael Jackson często gości w moich uszach. Nie jestem wielkim fanem, po prostu lubię jego muzykę, szczególnie stare płyty, ale "History" też ma coś w sobie.
Mam nadzieję, że film będzie stonowany i bez jakiś niepotrzebnych "sensacji".
3D sprawdza się w filmach akcji, s-f i generalnie w produkcjach komercyjnych, z których płyną krociowe zyski. Widzów ubywa bo kryzys w Stanach była znacznie ostrzejszy niż w Europie. Obecnie USA mają prawie 10% bezrobocie.
Poza tym Vermin ma rację. Nic nowego same powtórki. W końcu wszystkim się to nudzi. Ile razy można oglądać ten sam schemat ten, tan sam tytuł tylko z inną liczba porządkową?
Proszę czekać…