@Maciek_Przybyszewski
Zapowiada się kawałek dobrego kina. Bardzo mi się podoba kolorystyka. Beże, brązy i czerń. Tworzy to świetny klimat.
Nie widziałem jeszcze nowego "Star Trek’a" więc na jego temat się nie wypowiadam. Co się zaś tyczy miejsca Picarda w kolejnej odsłonie serii, myślę, że powinien się on pojawić, chociażby jak jeden z adeptów akademii.
Moje pierwsze spotkanie ze "Star Trekiem" to właśnie serial z Patrickiem Stewartem. Dopiero potem obejrzałem pierwsze wersje kino i kilkanaście odcinków oryginalnej serii. Picard do dziś pozostaje jednym z moich ulubionych bohaterów sagi.
No fakt, podobieństwo jest, ale czy będzie tak samo charakterystyczny jak Mr.T?
Typowe zagranie marketingowe. Dwa filmy o podobnej tematyce i już wyścig haseł reklamowych. No, ale tak się robi interesy. Nie słychać o tobie to nie masz dużych zysków.
Gdyby nie napisy to też bym sobie go powiesił na ścianie. Lubię klimaty tybetańsko-mnisze :)
A do walki z zombiakami już tylko krok. Zgadzam się z przedmówcami. Stara gwardia powoli schodzi na psy, a szkoda :(
Pierwsze i drugie wrażenie – Pamiętam jak po raz pierwszy leciał ten serial w Jedynce. To był początek lat 90-tych. Oglądałem go jeszcze na czarno-białym telewizorze typ Neptun 518 :). Oglądałem go z zapartym tchem. Agent Dale Cooper był dla mnie bohaterem. Oglądałem, ale wiele nie rozumiałem
Jakiś czas temu serial powtórzono (niestety o godzinie 2 czy 3 w nocy), ale jakoś udało mi się go odświeżyć. Wspomnienia wróciły, ale pewne kwestie zaczęły się rozjaśniać. Do końca jednak się nie rozjaśniły i na tym chyba polega fenomen tego serialu. Niby wszystko wiadomo, ale za każdym razem jak się go ogląda pojawiają się nowe aspekty, które dostrzegamy i rozumiemy, albo nam się tylko wydaje, że rozumiemy.
Niezależne, ale i niedobre – Jakoś zmęczyłem ten film, ale nie było łatwo. Powyżej wstawię za chwil parę recenzję. Ocena 1 jaką dałem wydaje mi się ciut za wysoka.
Odwiedziłem, zobaczyłem i zawyłem z rozczarowania. Materiałów ci tam na razie tyle co kot napłakał, a te co są jakoś mało atrakcyjne się wydają.
Mam nadzieję, że z czasem pojawi się więcej.
A co do "jedynego słusznego" no cóż Ronaldinho napisałeś wszystko :(
Aaaaaaaaaaaaaaaaaa…. i tak padała kolejna ikona mojego dzieciństwa. Rambo jako łowca zombiaków.
Ja też mam nadzieję, że to ściema.
Proszę czekać…