Uboga produkcja, niby jakieś wprowadzenie jest, ale czym dalej to wszystko rozmywa się w przeciwnym kierunku. Film dla fanów takiego rozwiązania.
Lekkie błędy są, ale i tak przyjemnie ogląda się. Aktorsko dobrze jest, Yennefer, Ciri świetnie odegrane postaci. Ale Cavill najlepszy i tak,oraz jego walki. Muzyka w tle dobrze gra. Na minus Triss, momentami oświetlenie i smok, który wygląda jak pterodaktyl.Jest co poprawić żeby być rewelacyjnym serialem fantasy.
Opowieść raczej dla starszego widza niż filmy z Harrym Potterem. Aktorzy dobrze dobrani do swoich ról. Czasami lekkie wrażenia że ciągle to samo, może zmiana reżysera by pomogła w odświeżeniu serii.
Chcesz film akcji bez reakcji mózgu, zatrudnij Baya, który utknął w Transformersach i realizuje w takiej konwencji nowy swój film. Akcji tyle że aż nudzi i zapominasz o co w tym wszystkim chodzi, tona absurdu i jedynie czasami coś fajnego wyjdzie.
Pewny też był nowego Terminatora a potem uciekał z tonącego statku. Przyznam sam jak po tylu latach przerwy widzowie ruszą do kin i chociaż czy zbliżone pieniądze zarobi druga część.
Myślałem że chociaż trochę wysilą się i zakończenie będzie satysfakcjonujące. Niestety znów rozczarowałem się, pierwsza część filmu pędzi jak szalona aż przestała mnie angażować w to co dzieje się. Niby nowe planety, rasy i postaci ale to wszystko takie bez emocji. Druga połowa filmu stonowana w mroku i w absurdach realizacji scen. Oprócz efektów i dźwięku ten obraz rozczarował bo nie ma w nim postaci, z którymi chce się przeżywać gwiezdną przygodę.
Co tym razem ten Nolan nam wymyślił, jak zawsze czekam na jego produkcje.
Na razie 1 odcinek obejrzany i nie jest źle, już w pierwszym odcinku więcej efektów niż przez cały pierwszy sezon Gry o Tron. Cavill dobrze wygląda i gra Wiedźmina, akcja z nim rewacyjna w Blaviken. Reszta aktorów ok, oprócz polskiego rycerza, myślę że wszystko dalej dobrze rozkręci się.
Wizyta obowiązkowa w kinie. Trzymam kciuki za ten film, dość długo nie było dobrego kina wojennego.
Ciekawe czy przekroczy 1 miliard $.
Proszę czekać…