Myślałem że największą premiera w tym roku to SW, a tu jednak bardziej czekam na białego wilka.
Co tym razem wymyślił Sister Wachowski. Po tylu latach czy Matrix pozostanie Matrixem, wątpię.
O tak Zły Mikołaj mój faworyt, a Krampus gdzie :-).
Pierwszą część dobrze oglądało mi się pomimo słabego czarnego charakteru. Ta również zachęca.
Dwa sezony zaliczone. Czasami co niektóre akcje i zachowania bohaterów irytowały, ale i tak chciało się oglądać dalej. Więc obejrzę, chyba że zmienię zdanie po 3 sezonie.
Widowiskowy jak każdy film u Baya, tylko czy tu będzie jakaś logika? Netflix ostatnio w formie zwyżkowej,może będzie dobre kino akcji.
Całkiem sprawnie opowiedziana historia, ale bez jakiegoś błysku. Dobrze odegrane role przez głównych bohaterów i to sprawiło że chce się oglądać film.
Nie przypominam sobie żeby Netflix miał taki problem i oby tak pozostało. Ciekawe jakie prognozy u specjalistów są co do oglądalności w dniu premiery.
Początek nowego roku a Netflix atakuje z nową produkcją. Król streamingu jest tylko jeden.
Jak teraz Disney będzie tworzył kontynuacje produkcji dla dorosłego odbiorcy, to jest największa niewiadoma. Może nowy Obcy w kategorii R.
Proszę czekać…