Gracjan

@Movieman

Aktywność

Zdobywca Oscara, James Horner nie żyje

Dla kina w ogole. NIe tylko dla muzyki.

Detektyw (2014 - )

DETEKTYW – SEZON 2 (Spojlerowy watek dyskusyjny) – No to rozpoczął się drugi sezon. Start jest dobry, ale nie napiszę, że mnie powaliło. Obyło się bez fajerwerków.

Odcinek skupił się przede wszystkim na nakreśleniu motywacji bohaterów, krótkim przedstawieniu ich historii i wprowadzeniu do kryminalnej intrygi. Ostatecznie jednak zbyt wielu kart nie odsłonięto i ciężko na razie w kilku zdaniach opisać fabułę.

Na pewno pilot drugiego sezonu pod względem zdjęć prezentuje się równie ładnie jak poprzedni sezon. Muzyka również tworzy fajny klimat, ale od razu trzeba uprzedzić, że jest on całkowicie inny. Tak więc pod tym względem twórcy dotrzymali słowa. Niby, gdzieś unosi się duch pierwszego Detektywa (przede wszystkim w zarysowaniu postaci oraz jest scena przesłuchania postaci granej przez Farrella, która wyglądała identycznie jak sceny z McConaugheyem), ale jest to zgoła inna produkcja.

Na razie na przód wśród bohaterów wysuwa się ten grany właśnie przez Farrella. Glina nie stroniący od wódy i narkotyków, dla którego przekroczenie granicy prawa nie jest problemem. Lubię takich badassów. Do tego Farrell już zaliczył znakomitą scenę z obiciem mordy gościa, który jest ojcem typa znęcającego się nad jego synem. Kastet i pięści poszły w ruch. I like it!

Co do zarzutów to główny jest taki – za dużo mroku. Momentami jest za ciężko, wygląda to jak jakiś skandynawski dramat psychologiczny. Rozumiem jakby jeden z bohaterów nosił ciężkie brzemię na plecach, ale tutaj to wyglądało jakby każdy z nich na barkach nosił co najmniej pięciotonowy wór doświadczeń. I to niezbyt dobrych. Mam nadzieję, że twórcy trochę poluzują w kolejnych odcinkach. W innym wypadku może wyjść niezamierzony, męczący pierd.

No, ale oczywiście wierzę w Pizzolatto i w żadnym wypadku nie skreślam sezonu po pierwszym odcinku. Potencjał jest spory. 7/10

> Beznickowy o 2015-06-22 17:37 napisał:
> a sama intryga była tylko tłem, o tyle tutaj odwrotnie – pierwszy odcinek skupił się na
> zawiązywaniu intrygi.

Bez przesady – na razie ciężko pisać o skupieniu się na czymkolwiek. Bardziej było to wprowadzenie mające za zadanie przedstawić nam postacie. Oczywiście po łebkach, na więcej przyjdzie jeszcze czas. Tak samo z intrygą.

Bloodline (2015 - 2017)

Serial jest naprawdę dobry, stojący świetnymi kreacjami aktorskimi (Ben Mendelsohn wybitny, dla mnie absolutnie faworyt do każdej nagrody w tym sezonie). Niestety sama intryga trochę cienkimi nićmi szyta. Mimo wszystko spodziewałem się więcej mięsa, bardziej hmm drastycznej opowieści.

No, ale serial jest dobry. Czekam na więcej.

Na razie 7+/10

Gra o tron: Miłosierdzie Matki 5x10 (2015)

Przeczytaj książki.

Nowy klip i spot telewizyjny Terminator: Genisys

Nie no, ta scena z autobusem jest tak bardzo… głupia :D

[Aktualizacja] Box Office: Dinozaury były bezlitosne

PADŁ REKORD W USA :D Jaja

Kung Fury: Pięści czasu (2015)

5/10 – Ten film trzeba traktować bardziej w ramach ciekawostki.

Jest to zlepek lepszych i gorszych scen, który dosyć nieudolnie próbuje kopiować klimat i ducha lat osiemdziesiątych oraz vhsów. A tak naprawdę to niewiele ma z nimi wspólnego. Do tego irytujący główny bohater, przesyt CGI (chociaż doceniam bo niektóre elementy prezentują się naprawdę dobrze) i ten sztucznie kreowany klimat.

Najlepsza z tego wszystkiego była zdecydowanie muzyka. Raczej przeciętna próba stworzenia pastiszu kina lat 80. Tak jak wspomniałem na początku – traktować tylko i wyłacznie jako ciekawostkę filmową.

Zabijał zombiaki, teraz będzie mścicielem.

Dla mnie wybór jak najbardziej ok. Ma twarz, która nie do końca zdradza jego zamiary. Tak jak powiedział gość z Marvela.

Gra o tron (2011 - 2019)

A tym razem się nie zgodzę :) 8 odcinek mega epa i hall of fame serialu. Kolejny to jakaś totalna paranoja i nieporozumienie. Szkoda.

Proszę czekać…