@JustynaMacugowska Przemyślałem sprawę i… no i fakt, można to uznać, z dużą dozą dobrej woli :-PPP
Trzymaj się zdrowo :-)
Bernadetto – o ile pamiętam już Ci dziękowałem na łamach tego portalu za dwa nowe tytuły. Ledwo zdążyłem podziękować za te dwa, doszły kolejne. Może wyjdę na ignoranta, ale te tytuły mało mi mówią – nie wiem, jak Ci dziękować. W zaistniałej sytuacji staram się ograniczać kontakty z innymi i kinematografia stała się mą bliższą przyjaciółką ostatnimi czasy. Naprawdę – po prostu bardzo Ci dziękuję. Nie bardzo wiem, co mógłbym napisać więcej … może to, że pozdrawiam Cię serdecznie :-)
@Khaosth Niestety, ale ja tu widzę nie więcej nie mniej zwykłą reklamę player.pl, która udaje być czymś więcej niż w rzeczywistości jest. I to by było dla mnie okey, rozumiem, że każdy portal musi zarabiać pieniądze, ale ostatnie zdanie "Co myślicie o tym pomyśle? Czy uważacie, że jest to przyszłość dla kina?" jest koślawą próbą ubrania zwykłej reklamy w ciuchy rozmowy o kinie i jego nowych ścieżkach – dla mnie żałosne, wręcz obrazoburcze :-O :-P
Nie do końca rozumiem – była tą postacią na jawie i we śnie, była tak daleko w roli – zanim w ogóle dostała rolę?!? Bez cienia ironii, jeżeli dziewczyna ma takie podejście do castingów, to za niespełna 5 lat usłyszymy, że siedzi na odwyku i pije metadon. Strasznie to dziwne podejście.
Agnieszka Holland powinna polecić coś mniej oczywistego niż Parasite – Jan Kowalski poleca Parasite, Krzysztof Nowak poleca Parasite – oni mogą to polecać. Agnieszka powinna wiedzieć, że takie polecenie żadnemu kinomanowi nie daje absolutnie nic, bo słyszeli o tym filmie już tysiące razy. I przykro mi to mówić, ale z filmów polecanych przez Agnieszkę, te które oglądałem nie są niczym wyjątkowym.
Oczywiście nie wszystkie z listy widziałem, więc dopóki nie będę miał pełnego obrazu wstrzymuję się z końcową oceną – przecie jedno arcydzieło wystarczy mi, aby tę ocenę wywrócić do góry nogami i kajać się za zbyt ostre początkowe przymiotniki nieprzychylne.
Na szczęście kariera Jessiego nie rozwija się najlepiej, więc nie dziwota, że wyraża chęć zagrania w czymś dużym. Piszę " na szczęście", bo wg mnie nie jest on dobrym aktorem – każdą rola trąci znerwicowanym, zapatrzonym w siebie palantem, bo pewnie takim człowiekiem jest Jesse. Zdecydowanie taka postawa życiowa najlepiej spasowała w Social Network, gdzie wykreowana przez niego postać najbardziej przemówiła do mojej wyobraźni. Choć może właśnie nie "wykreowana" – ten gość taki jest, więc niczego nie zagrał, po prostu wszedł na plan jako on ze swoim charakterem i sposobem bycia.
Moje skromne zdanie: wydaje mi się, że obrósł w piórka przez ten deszcz nagród. Ciekawe, czy zdaje sobie sprawę, że to nie jego film sam w sobie, a sytuacja polityczna postawiła go na świeczniku. I żeby była jasność, jego film jest moim skromnym zdaniem bardzo dobry, momentami świetny (choć ma momenty również bardzo przeciętne). Denerwuje mnie to, że Oscary stały się tak mocno polityczne – każdy, kto oglądał Jokera wie, o czym mówię. Ale polityka mówi – temat przemocy jest zły – temat różnic społeczny jest dobry – a teraz qiuz – który film wygra nagrodę za najlepszy film, dlatego, że jest najlepszy?!? – bez komentarza
Uznacie mnie za idiotę, ale do dzisiaj byłem przekonany, że to Atremis Flow (wymowa floł – jak przy nawijce raperów). Co do zwiastuna, to czarno to widzę, kilka pojedynczych ujęć czegoś wzbudzającego zainteresowanie. No i Kenneth za kamerą superprodukcji – porażka. Szkoda, bo okazuje się, że dziś nie znalazłem żadnego filmu/informacji o filmie/trailera/zajawki/teasera, który wzbudził by moje zainteresowanie :-( Wychodzi mi, że od informacji o Tenet Nolana to raczej posucha w temacie ciekawych projektów
Heh … można lubić coś średniej jakości? To chyba niemożliwa interakcja – lubi się coś dobrego, zresztą tak każą rozumieć to definicje słów w języku polskim…. można lubić coś niszowego, rodzaj oryginalnego pastiżu, jakiś pop-art, coś co specjalnie udaje gorsze niż w rzeczywistości jest (brakuje mi tu słowa, a jest jedno słowo na to, co opisuję) …. Piszę to, bo ja sam jestem fanem wyszukiwania czegoś na pierwszy (i drugi) rzut oka B klasowego, ale jednak w pewien sposób świeżego dla kina – może o to chodziło autorce artykułu
Po obejrzeniu zwiastuna obstawiam, że (niestety, bo jestem fanem horrorów) film będzie kupą. I trochę utwierdza mnie w tym informacja z newsa – został pokazany na dwóch pomniejszych festiwalach i nie zdobył żadnej nagrody, ani nawet wyróżnienia (zakładam, że gdyby było inaczej to taka informacja nie przeszłaby niezauważona w trakcie redakcji newsa)
Proszę czekać…