Przynajmniej wiem, dlaczego zagrał w Kowbojach i Obcych :-)
@Khaosth I tak to wygląda branie wypowiedzi aktorów na poważnie i łykaniem wszystkiego jak młody pelikan ;-P
Wow, powinien zmienić swojego dostawcę. To raz i tutaj kończę dyskusję na temat tego Pana. Natomiast rozumiem, że na planie zjawili się Jan Frycz i Danuta Stenka, tak? Choć niekoniecznie w sumie. No kochani…. ja naprawdę nie wiem jak komentować tą informację. Nawet jeżeli nie było ich na planie, to powinni od razu wrzucić do sieci swoje zdanie – na planie się nie pojawiam, Konrad miał zanieczyszczone narkotyki, proszę mu wybaczyć… Z drugiej strony odpowiadanie i reakcja na słowa jakiegoś barana też nie są dobre…. Naprawdę nie wiem jak powinna wyglądać jakaś kontrreakcja i czy powinna mieć miejsce – bo przecież nikt z wariatem w kaftanie nie dyskutuje
Mega. Train to Busan był świetny. Świeży, oryginalny – i naprawdę dla mnie w filmach azjatyckich zawsze brakuje psychologii postaci i dramatyzmu – tu były one na najwyższym poziomie. I co najważniejsze osobiście dla mnie – nie było głupich zachowań i braku logiki – to często, nawet dobrze zrealizowany film, psuje mi kompletnie. Nie wiem, jak wy, ale ja trzymam kciuki. Szczególnie, że bierze się za to ten sam reżyser, nie zupełnie nowa ekipa
Hmmmm…. ta nowa platforma może zacząć z wysokiego "C". Wierzę, że Elle bardzo fajnie rozwija swoją karierę i mądrze dobiera role, więc nie firmowała by jakiegoś nieudanego eksperymentu.
Ciekawie, jak bardzo wpis młodego siurka nie przypomina wpisu młodego siurka. I jak mocno odbijają się w nim stwierdzenia wytwórni, że nowe podejście się nie sprawdziło, więc wymagany jest powrót do ducha oryginału :-D Z pewnością to tylko zbieg okoliczności …. aha
Świetna wiadomość. James Wan poczuł, że drugą odsłoną doszedł do ściany i wyczerpał temat. Brawa dla tego Pana. Lubię go tym bardziej, bo lubię go nie od dzisiaj. Nie wiem jak i co z tego wyjdzie, ale trzymam kciuki za kawał dobrego horrorzyska – o ile istnieje takie słowo :-)
Moje zdanie jest takie: w tym środowisku każdy próbuje zwrócić na siebie uwagę – pewnie w szczególności reżyser przebrzmiały i reżyser, który chce uchodzić za niepokornego. I to jest okey, a przynajmniej do tego się już przyzwyczaiłem i to toleruje. wOgólnie te próby są zabawne, oryginalne, żenujące, śmieszne, autoparodyczne albo jeszcze jakieś. Natomiast – i tu zgadzam się z ostatnim zdaniem listu IKF – istnieje dla mnie nieprzekraczalna granica. Jeżeli ktoś próbuje zbić kapitał na ryzyku śmierci ludzi, których zresztą sam zatrudnia to jest zwykłą mendą i socjopatą.
Od Nas zależy, jak to odczytamy, jak to przeczytamy, jak na to zareagujemy i jaki odzew to będzie miało.
@Bercik022 Niestety, wyjdę na ignoranta, ale ja też nie znam… Ale ja nie siedzę w filmach animowanych ;-P
Bernadetto, fajnie, że to zamieszczasz, ale przez Ciebie zaczynam się czuć jak jakiś filip wyjęty z konopi i posadzony przed ekranem… Jak nieogarnięty i niezorientowany ignorant :-D:-D Ucieczka z kina wolność – cudowność…. co do Rysia, haha, naprawdę do głowy przyszła mi nieudana kontynuacja Misia i sobie myślę – co? Bernadetta? taki film poleca? co jest grane? niemożliwe :-D
Proszę czekać…