@Khaosth Mógłbyś podesłać jakieś linki do tych listów otwartych, o których wspominasz? Szczerze, to nie mam pojęcia, jakie rozwiązania można by wdrożyć dla przemysłu filmowego – tutaj w szczególności kin – dlatego z chęcią poznałbym pomysły z listów, o których wspominasz. Z góry Ci dziękuję i pozdrawiam
Muszę obejrzeć te The Cats wreszcie i zobaczyć, czy posmak dziwności, który miałem po trailerze zacznie znikać w miarę oglądania, czy wręcz przeciwnie – będzie się nasilał z każdą minutą
Najważniejsze są zdrowie i bezpieczeństwo ekipy – z tego względu proponuję zmienić San Francisco na Berlin, a później zobaczymy, może nawet wstrzymamy zdjęcia (oczywiście wszystko ze względu na zdrowie i bezpieczeństwo) – no padłem :-D
Mega, nie mam pojęcia o istnieniu takowego tworu, ale z powodu samego tytułu pochylę się nad tym "dziełem", choć cudzysłów jest użyty raczej z powodów stereotypowych, możliwe, że po obejrzeniu nie użyję go kolejny raz
Przedwczoraj oglądałem "Wzgórze nadziei" z Nicole. Boże, ale to była śliczna kobieta – i wierzę, że starzałaby się równie pięknie. Dlaczego aktorki sobie to robią – nakładają plastikową karykaturę samej siebie, jak w wypaczonej wersji przeszłego wyglądu swojej twarzy. Okropne to, okropne. Również żałosne, ale chyba najbardziej bardzo, bardzo przykre :-(
Heh – nie wiem, może powinienem te fakty połączyć dużo wcześniej, ale dopiero Gracjan uświadomił mi, że Sean to brat Jamesa. Bardzo polubiłem postać, w którą się wciela – zresztą moim zdaniem rewelacyjnie.
Do Pana Pawła: h…jku, to że uważasz, że jesteś na wykończeniu i masz w dupie to co się dzieje, nie znaczy, że nie powinieneś mieć w mózgu neuronów lustrzanych odpowiedzialnych za empatię i troskę o innych ludzi – ten dubler mógłby zarazić kogoś z ekipy, a ten nieświadomie mógłby odwiedzić swoją matkę seniorkę. Ta matka mogłaby umrzeć. Ciekawe, co wtedy byś powiedział głupi, zapatrzony tylko w swoje przekonania i potrzeby bucu. Wstydź się za takie wypowiedzi – jeżeli myślałeś, że są kozackie i odważne, to się myliłeś….. I mam wielką nadzieję, że nie tylko ja tak o tym myślę.
Dziękuję Ci Bernadetto za dwa filmy, których nie wyłapał mój radar. Możliwe, że tylko dzięki temu, że zechciałaś zamieścić tę wiadomość będzie dane mi je obejrzeć. Szczególne podziękowania za The World Is Yours, bo Isabelle Adjani jest aniołem kina, a dawno nie miałem okazji obejrzeć jej w ciekawej roli. Jeszcze raz: DZIĘKUJĘ.
Rzadko zdarza mi się obejrzeć film na długo przed oficjalnym zwiastunem:-D Co do filmu, to po tym reżyserze spodziewałem się dużo więcej – są świetnie filmowane momenty, niektóre kadry wzbudziły we mnie absolutny zachwyt i czułem wtedy czystą miłość do KINA, natomiast psychologia postaci, a w szczególności sama historia była na wręcz żenującym poziomie
@Grzegorz_Derebecki Sugerujesz mi coś Grzesiek? :-P Spokojnie, dzisiaj jeszcze żadna taka nie poszła – było spa, buty, gra w Grę o tron :-), wczoraj poszło dwie, czy trzy dupencję po rząd ale nic dozwolonego od lat 18. Także, jeżeli chciałeś na to zareagować w jakiś sposób, to wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby. Choć jeżeli znowu mi się trafi to spróbuje pamiętać o screenshotcie, żebyś wiedział o czym mowa. POKÓJ
Proszę czekać…